- No cóż... - odpowiedziałem - ogólnie to władam ogniem a co? - zapytałem
- Nic. A ty ogółem jesteś z jakiejś watahy?
- Nie.
< Clara? >
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Clary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Clary. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 17 lutego 2014
środa, 12 lutego 2014
Od Vuko cd historii Clary
- Uwierz mi, że będzie. - uśmiechnąłem się tajemniczo, a na pytające spojrzenie wadery powiedziałem tylko. - Jakie książki lubisz?
- To znaczy?
- Jaki typ.
- Przygodowe, fantasy.
- A masz jakąś ulubioną? - znów się uśmiechnąłem.
Zamierzałem dokładniej zapoznać waderę z jej bohaterami.
< Clary? >
- To znaczy?
- Jaki typ.
- Przygodowe, fantasy.
- A masz jakąś ulubioną? - znów się uśmiechnąłem.
Zamierzałem dokładniej zapoznać waderę z jej bohaterami.
< Clary? >
Od Fire
Jej jęknąłem na widok mojego odbicia w wodzie. Szybko zmieniłem się w wilka i pobiegłem do pobliskiego lasu.
- Zając - powiedziałem do siebie. Po chwili zobaczyłem zdobycz. Goniły ją dwa wilki. Podszedłem do linii biegu zająca wyciągnąłem łapę i chwyciłem uszy szaraka. Wbiłem pazury w zdobycz by ją uśmiercić.
- Macie. powiedziałem dając im martwego zająca.
- Ty jesteś... - zapytała jedna z wader
- Fire - powiedziałem niepewnie.
- Clary. - powiedziała od razu.
- A ty jesteś? - zapytałem zwracając się do drugiej wadery.
- Mikka. - powiedziała wesoło. Coś mi mówiło, że zawarcie z nimi znajomości nie będzie dobrym posunięciem.
< Clary? >
- Zając - powiedziałem do siebie. Po chwili zobaczyłem zdobycz. Goniły ją dwa wilki. Podszedłem do linii biegu zająca wyciągnąłem łapę i chwyciłem uszy szaraka. Wbiłem pazury w zdobycz by ją uśmiercić.
- Macie. powiedziałem dając im martwego zająca.
- Ty jesteś... - zapytała jedna z wader
- Fire - powiedziałem niepewnie.
- Clary. - powiedziała od razu.
- A ty jesteś? - zapytałem zwracając się do drugiej wadery.
- Mikka. - powiedziała wesoło. Coś mi mówiło, że zawarcie z nimi znajomości nie będzie dobrym posunięciem.
< Clary? >
Od Vuko cd historii Clary
- Przez Ciebie zmarnowałem kasę. - teatralnie wzdycham. - I co ja teraz zrobie? Wszystkie moje oszczędności poszły, a tak dobry towar ulatnia się po kilku chwilach.
Wadera uśmiechnęła się tylko:
- Nie rozmawiam z nie trzeźwymi.
- A z obcymi to tak? - wyszczerzyłem się.
- Czasami się zdarza. Poza tym znam Cię chyba z watahy. Black Night, prawda?
Skinąłem pyskiem.
- Ale skoro ja Cię niezbyt kojarze to znaczy, że jesteś nowa. - uśmiechnąłem się. - Chcesz się przejść?
< Clary? >
Wadera uśmiechnęła się tylko:
- Nie rozmawiam z nie trzeźwymi.
- A z obcymi to tak? - wyszczerzyłem się.
- Czasami się zdarza. Poza tym znam Cię chyba z watahy. Black Night, prawda?
Skinąłem pyskiem.
- Ale skoro ja Cię niezbyt kojarze to znaczy, że jesteś nowa. - uśmiechnąłem się. - Chcesz się przejść?
< Clary? >
wtorek, 11 lutego 2014
Od Vuko
Wiem, że nie powinienem, ale muszę jakoś poprawić sobie humor! Zakazane środki dostałem od znajomej za drobną opłatą i już trzymałem je w łapie. Spojrzałem na dwie jagódki po czym podwoiłem dawkę.
- Co Ty robisz?! - krzyknął ktoś, lecz było za późno.
Sok owoców już rozchodził się po moim ciele z przyjemnymi dreszczykami.
- Kfo Tfy jestfeś? - wymamrotałem po czym pobiegłem za niewidocznym krukiem, śmiejąc się dziwnie, zostawiając za sobą oniemiałą waderę.
< Clary? >
- Co Ty robisz?! - krzyknął ktoś, lecz było za późno.
Sok owoców już rozchodził się po moim ciele z przyjemnymi dreszczykami.
- Kfo Tfy jestfeś? - wymamrotałem po czym pobiegłem za niewidocznym krukiem, śmiejąc się dziwnie, zostawiając za sobą oniemiałą waderę.
< Clary? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)