Uśmiechnąłem się pod nosem.
- Nie, nie jesteś.
Przeciągnąłem się.
- No - zarzuciła włosami - nie oceniaj książki po okładce - stanęła dumnie.
- Dobrze. W takim razie zwracam honor - lekko się uchyliłem.
- Już dobrze, dobrze - przewróciła oczami.
Podszedłem do zwierzęcia z zamiarem zjedzenia go.
***
Po zjedzonym posiłku razem z Astrą poszliśmy na wodopój. Napiłem sie i położyłem nad brzegiem. Zamknąłem oczy by rozkoszować się chwilą spokoju.
<Astra? Dżizas sory, że takie krótkie ;_; >
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Cannon'a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Cannon'a. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 11 listopada 2014
czwartek, 6 listopada 2014
Od Cannon'a
Poranek nie był tak przyjemny jak wczoraj. Zjedzenie czyiś wspomnień było czymś głupim, ale co zrobić? Czasami nie mogę się im oprzeć, ale czasami to najzwyczajniejszy głód. Wstałem i otrzepałem się z suchych liści. Złapałem się za głowę. Czułem się jak po ostrej imprezie. Spojrzałem na tereny z wzgórza. Na dole rozciągała się panorama dolin, na których rosły gęste lasy. Wzdychnąłem ciężko. Skoczyłem i teleportowałem się na sam dół, a następnie na skraj lasu. Wszedłem głębiej. Szukałem czegoś na co mógłbym zapolować. No i znalazł się - mały, niewinny króliczek. Przez chwilę nieuwagi nadepnąłem na suchą gałązkę. Zwierzyna spłoszyła się, ale nie przeszkadzało mi to. Uśmiechnąłem się sam do siebie i pobiegłem za nim. Był szybki i zwinny. Skręcił za jakimś głazem. Skręciłem gwałtownie i uderzyłem w coś, a raczej kogoś.
- Niech to! - warknęłam leżąc.
- Strasznie przepraszam! - usłyszałem glos wadery. Spojrzałem na nią i wstałem.
- Nie, to ja przepraszam.
- Na pewno? Uff to dobrze. Biegłam i jakoś tak - zaśmiała się.
- Nic nie szkodzi. - machnąłem łapą. - Jestem Cannon - przedstawiłem się waderze.
<Któraś z pań? >
- Niech to! - warknęłam leżąc.
- Strasznie przepraszam! - usłyszałem glos wadery. Spojrzałem na nią i wstałem.
- Nie, to ja przepraszam.
- Na pewno? Uff to dobrze. Biegłam i jakoś tak - zaśmiała się.
- Nic nie szkodzi. - machnąłem łapą. - Jestem Cannon - przedstawiłem się waderze.
<Któraś z pań? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)