Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Dark'a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Dark'a. Pokaż wszystkie posty
piątek, 20 września 2013
Od Dark'a cd historii Diamond
- A właśnie że jak Ty, pulpecie. - powiedziałem, śmiejąc się.
Spiorunowała mnie wzrokiem.
Powoli zaczęła się do mnie skradać.
W pewnej chwili skoczyła na mnie i zaczęła warczeć.
Obróciłem się i teraz to ona była pode mną.
- I co, fajnie tak? - powiedziałem...
< Diamond? >
czwartek, 19 września 2013
Od Dark'a cd historii Diamond
Postanowiłem przerwać ciszę.
- Dzięki.
Milczała.
Słońce zaczęło zachodzić.
Zacząłem się zmieniać.
Sierść mi zszarzała, a u Diamond stawała się czerwona.
Po zakończonej przemianie powiedziałem...
- Hej, nie ma co smutać.
- To fajnie że chcesz mnie pocieszyć, ale to nic nie da.
Tym razem to ja się nie odezwałem tylko rzuciłem się na nią z wrzaskiem...
< Diamond ? >
sobota, 14 września 2013
Od Dark'a cd historii Dejli
-To może chodź, przeniesiemy się do Pierścieni Akhatenu. Mieszkają tam śpiewacy Akhatenu i królowa lat.
- Spoko. Wsiedliśmy do TARDIS, po czym wcisnąłem odpowiednie guziczki. Kiedy tardis wylądowała ujrzeliśmy wielkie słońce, a wokół niego mnóstwo asteroid. Na jednej stała.. - Piramida Boga. Królow lat codziennie śpiewa dla niego. - To trochę dziwne, nie sądzisz? - Dla nich nie. - Co teraz robimy? Pytani przerwała uciekająca dziewczynka która na nas wpadła. - Ukryjcie mnie proszę! - powiedziała błagalnym tonem. < Dejla?> |
Od Dark'a
Spacerowałem sobie po lesie.
Na horyzoncie zauważyłem niebieską waderę.
Podszedłem do niej.
Zagadałem.
- Siemka!
- Cześc!
- Jak się nazywasz?
- Dejla.
- Dark.
- Miło poznać.
- Ciebie też.
Zanim zdążyłem się odezwać usłyszeliśmy niskie Wszuuum Wszuum Wszuum i przed nami zmaterializowała się Tardis!

Drzwi otworzyły się jednak nic z nich nie wyszło.
Dejla schowała się za mną.
- Jezus Maria co to jest?!
- To T.A.R.D.I.S.. O ile dobrze wiem coś ten skrót oznaczał. Spokojnie, to nie jest niebezpieczne. Chodź. - powiedziałem, po czym pociągnąłęm ją za sobą.
- To to jest takie duże? - Zapytała Dejla zachwycając się ogromem tej maszyny.
- Tak to technologia obcych. Time Masters.
- Time Masters?
- Władcy czasu. To jedyne takie urządzenie jakie udało im się zbudować. Zobaczę kto ostatni nią podróżował..
Po czym podchodzę do pulpitu sterowniczego i coś tam wciskam.
- Doctor Smith! Pamiętam go.
- What?
- 11 Doktor... O ile dobrze pamiętam to co mi mówił, to on kiedyś uda się do Tenzelar i nie wróci.
- Tezaler?
- Tenzelar. Miejsce spoczynku każdej żywej istoty na ziemi.
- I co?
- To, że temu komu TARDIS się zmaterializuje, ten zostaje doktorem.
Oczywiście powinien być zastępca, ale o ile dobrze wiem nie ma go tu.
- Czyli...
- Tak. Zostanę 12 Doktorem.
< Dejla? Ha ha podróże w czasie, wymyśl jedną >
Na horyzoncie zauważyłem niebieską waderę.
Podszedłem do niej.
Zagadałem.
- Siemka!
- Cześc!
- Jak się nazywasz?
- Dejla.
- Dark.
- Miło poznać.
- Ciebie też.
Zanim zdążyłem się odezwać usłyszeliśmy niskie Wszuuum Wszuum Wszuum i przed nami zmaterializowała się Tardis!

Drzwi otworzyły się jednak nic z nich nie wyszło.
Dejla schowała się za mną.
- Jezus Maria co to jest?!
- To T.A.R.D.I.S.. O ile dobrze wiem coś ten skrót oznaczał. Spokojnie, to nie jest niebezpieczne. Chodź. - powiedziałem, po czym pociągnąłęm ją za sobą.
- To to jest takie duże? - Zapytała Dejla zachwycając się ogromem tej maszyny.
- Tak to technologia obcych. Time Masters.
- Time Masters?
- Władcy czasu. To jedyne takie urządzenie jakie udało im się zbudować. Zobaczę kto ostatni nią podróżował..
Po czym podchodzę do pulpitu sterowniczego i coś tam wciskam.
- Doctor Smith! Pamiętam go.
- What?
- 11 Doktor... O ile dobrze pamiętam to co mi mówił, to on kiedyś uda się do Tenzelar i nie wróci.
- Tezaler?
- Tenzelar. Miejsce spoczynku każdej żywej istoty na ziemi.
- I co?
- To, że temu komu TARDIS się zmaterializuje, ten zostaje doktorem.
Oczywiście powinien być zastępca, ale o ile dobrze wiem nie ma go tu.
- Czyli...
- Tak. Zostanę 12 Doktorem.
< Dejla? Ha ha podróże w czasie, wymyśl jedną >
piątek, 13 września 2013
Od Dark'a - Jak dołączyłem?
Szedłem przez las.
Zastanawiałem się kiedy dopadnie mnie śmierć albo coś gorszego.
Idąc zauważyłem waderę, trzymającą w zębach wielką kosę.
Podbiegłem do niej i zagadałem.
Wyrzucałem z siebie słowa jak karabin maszynowy
- Cześć, jak się masz? Co tam u ciebie? Masz watahę? Można dołączyć?
Gadałem jak najęty a ona miała trochę dziwny wyraz twarzy.
- Jestem Alice.
- Dark.
< Alice? >
Zastanawiałem się kiedy dopadnie mnie śmierć albo coś gorszego.
Idąc zauważyłem waderę, trzymającą w zębach wielką kosę.
Podbiegłem do niej i zagadałem.
Wyrzucałem z siebie słowa jak karabin maszynowy
- Cześć, jak się masz? Co tam u ciebie? Masz watahę? Można dołączyć?
Gadałem jak najęty a ona miała trochę dziwny wyraz twarzy.
- Jestem Alice.
- Dark.
< Alice? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)