Posmutniałem lekko, ale nie dałem po sobie tego poznać.
- Hm... Sądzę, że powinnaś mu to wyznać, tak powoli, acz delikatnie. To zależy jaki ma charakter. - powiedziałem przyjaźnie.
Wadera pokiwała głową.
- Albo prosto w oczu mu mówisz.... Nie znam się. - zaśmiałem się.
< Shadow? >
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Fantom'a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Fantom'a. Pokaż wszystkie posty
środa, 2 lipca 2014
wtorek, 1 lipca 2014
Od Fantom'a cd historii Shadow
Zdziwiłem się, ale nie miałem nic przeciwko.
- Nic się nie stało, pójdziemy coś upolować? - spytałem, wadera zaś kiwnęła głową, i ruszyła przodem gdyż nadal nie znałem terenów.
Upolowaliśmy dwie sarny. Po najedzeniu, spytałem:
- Może pokażesz mi resztę terenów? - spytałem z uśmiechem.
< Shadow? >
- Nic się nie stało, pójdziemy coś upolować? - spytałem, wadera zaś kiwnęła głową, i ruszyła przodem gdyż nadal nie znałem terenów.
Upolowaliśmy dwie sarny. Po najedzeniu, spytałem:
- Może pokażesz mi resztę terenów? - spytałem z uśmiechem.
< Shadow? >
Od Fantoma cd historii Shadow
- Milo mi. - zdziwiłem się ze wadera nie uciekła ode mnie w podskokach, ciesze się ze nie oceniła po koszmarnym wyglądzie.
- Należysz do watahy, prawda?
- No tak.
- Mogę dołączyć? - spytałem zachęcony.
- To z Alphą musisz pogadać - uśmiechnęła się.
- Okey, a mam prośbę... Zaprowadzisz mnie do Alphy? - spytałem nieśmiało.

<Shadow? >
- Należysz do watahy, prawda?
- No tak.
- Mogę dołączyć? - spytałem zachęcony.
- To z Alphą musisz pogadać - uśmiechnęła się.
- Okey, a mam prośbę... Zaprowadzisz mnie do Alphy? - spytałem nieśmiało.
<Shadow? >
Od Fantom'a
Biegałem, polowałem, jadłem, piłem. I tak w kółko. Nudziła mi się samotność. Więc od roku poszukuje watahy która mnie przyjmie. Nagle napotkałem wspaniałe i piękne tereny. Byłem zbyt spragniony, by skumać, że te tereny są zajęte. Ruszyłem do częstego wodopoju. Zanurzyłem łapy bo była płytka woda. I obniżyłem pysk by się napić. Nagle zauważyłem piękna waderę białą, z czarnymi łapami, czarnymi paskami na grzbiecie oraz różowe końcówki włosów. Stała 4 metry dalej. Była na przeciw mnie. Podniosłem głowę, ona również.
- Witaj... - wydusiłem z siebie pierwsze słowo.
< Shadow? >
- Witaj... - wydusiłem z siebie pierwsze słowo.
< Shadow? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)