Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Shadow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Shadow. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 lipca 2014

Od Raven'a cd historii Shadow

Wreszcie mogłem rozkoszować się ciszą i spokojem czego potrzebowałem bardziej niż mi się wydawało. Myślałem, że okres żałoby potrwa chwilę, szybko zapomnę o wszystkim, ale to była tylko głupia nadzieja. Ona nadal była tutaj. W moim umyśle non stop przeplatała się we wspomnieniach, uśmiechając się słodko i nie dając o sobie zapomnieć. Jedyna wilcza dusza, która odkryła moje sekrety i wdarła się do serca, zmieniając mnie nieco. Teraz powrócił stary charakter, zgorzkniały jeszcze przez smutek, który krył się we mnie, a nikt nie mógł temu zapobiec. Chciałem jeszcze posiedzieć trochę, jeszcze spojrzeć na to miejsce, ale nie mogłem. Wstałem, odwracając się w stronę, w którą odeszła upierdliwa wadera i wtedy to poczułem. Strach. Wszędzie w powietrzu unosił się ten dziwny zapach, na co moje łapy zareagowały instynktownie, zanim umysł pojął dlaczego. Shadow była niedaleko i nawet jeśli mnie irytowała i śledziła, to teraz odkryje mój słaby punkt. W takich sytuacji zawsze ruszam na pomoc jak durni rycerze z średniowiecza, nawet narażając własne życie, chronię nasz rodzaj. 
- Shadow! - krzyknąłem raz, głośno, na tyle, by mnie usłyszała.
Jednak albo nie dotarło to do niej, albo coś się stało. Teraz w ruch ponownie poszedł węch, a ja zacząłem podążać tropem. Zapach nieco już się przerzedził, ale wilczyca się nie spieszyła, więc dalej pozostał intensywny. Tak samo jak smród krwi, jaki tam zastałem...

< Shadow? Co się stało? >

środa, 2 lipca 2014

Od Fantom'a cd historii Shadow

Posmutniałem lekko, ale nie dałem po sobie tego poznać.
- Hm... Sądzę, że powinnaś mu to wyznać, tak powoli, acz delikatnie. To zależy jaki ma charakter. - powiedziałem przyjaźnie.
Wadera pokiwała głową.
- Albo prosto w oczu mu mówisz.... Nie znam się. - zaśmiałem się.

< Shadow? >

Od Raven'a cd historii Shadow

Moje uszko drgnęło, a ja odwróciłem się, słysząc jakiś dźwięk, a zauważając tą samą natarczywą waderę co wcześniej.
- Zamiast się po prostu odczepić to śledzisz mnie i próbujesz zabić bo wierzysz w własne widzi misię. Powiedziałem imię? Powiedziałem. Teraz łaskawie mogłabyś odejść. - warknąłem po czym znów spojrzałem na Zatokę.
Tutaj żegnałem się z Rosie.
- To wcale nie tak...
- Nie, skądże. Wcale za mną nie łaziłaś, wcale się na mnie nie czaiłaś. - przerwałem jej.
- Myślałam, że nie słyszałeś.
- Bo taka była prawda. Od czasu do czasu wydawało mi się, że moje ucho drga przez jakiś dźwięk, ale ignorowałem to. Jednak teraz potrafię poskładać to w całość. - wzruszyłem ramionami, po czym znów skierowałem wzrok na nią. - Chciałem spokojnie pomyśleć, nie sądziłem, że nawet tego nie mogę. - pokręciłem łbem.

< Shadow? >

wtorek, 1 lipca 2014

Od Raven'a cd historii Shadow

Zatrzymałem się:
- Czemu mam się zachowywać normalnie skoro Ty pierwsza na mnie wskoczyłaś? - starałem się mówić neutralnie, mimo, że czułem, jak jej ciągłe nawijanie przyprawia mnie o ból głowy.
- Bo jesteśmy razem w Wataszce? Pierwszy powód.
Na chwilę mnie zamurowało, ale nie dałem się zwieść tak łatwo. Każdy może wmówić, że jest razem ze mną, a potem wbić nóż w plecy. Tego nauczyło mnie życie, umocniło doświadczenie, nie zamierzałem zginąć przez żałobę. Zamiast tego znów ruszyłem, mamrocząc w jej stronę:
- No to jak się niby nazywa?
- Black Night.
- Alpha?
- Shervana. - odpowiadała szybko i pewnie. - Partner Emerged.
- Cholera, zabiję ją i tą idiotyczną dobroć dla wszystkich wilków wokół. - mruknąłem przyspieszając, a równocześnie zerkając kątem oka na Shadow.
Ona bez problemu się ze mną zrównała i znów zaczęła nawijać, bym powiedział jej swoje imię. Miałem tego już serdecznie dość. Krzyknąłem:
- Dobra!
- No to mów. - uśmiechnęła się słodko.
Ach, ta miła chwila wytchnienia. Gorzej, kurde niż słuchanie radia dwunogów.
- Nazywam się Hoof. - skłamałem, niemal niedostrzegalnie.
Bez mrugnięcia okiem.

< Shadow? >


Od Fantom'a cd historii Shadow

Zdziwiłem się, ale nie miałem nic przeciwko.
- Nic się nie stało, pójdziemy coś upolować? - spytałem, wadera zaś kiwnęła głową, i ruszyła przodem gdyż nadal nie znałem terenów.
Upolowaliśmy dwie sarny. Po najedzeniu, spytałem:
- Może pokażesz mi resztę terenów? - spytałem z uśmiechem.

< Shadow? >

Od Fantoma cd historii Shadow

- Milo mi. - zdziwiłem się ze wadera nie uciekła ode mnie w podskokach, ciesze się ze nie oceniła po koszmarnym wyglądzie.
- Należysz do watahy, prawda?
- No tak.
- Mogę dołączyć? - spytałem zachęcony.
- To z Alphą musisz pogadać - uśmiechnęła się.
 - Okey, a mam prośbę... Zaprowadzisz mnie do Alphy? - spytałem nieśmiało.



<Shadow? >

Od Fantom'a

Biegałem, polowałem, jadłem, piłem. I tak w kółko. Nudziła mi się samotność. Więc od roku poszukuje watahy która mnie przyjmie. Nagle napotkałem wspaniałe i piękne tereny. Byłem zbyt spragniony, by skumać, że te tereny są zajęte. Ruszyłem do częstego wodopoju. Zanurzyłem łapy bo była płytka woda. I obniżyłem pysk by się napić. Nagle zauważyłem piękna waderę białą, z czarnymi łapami, czarnymi paskami na grzbiecie oraz różowe końcówki włosów. Stała 4 metry dalej. Była na przeciw mnie. Podniosłem głowę, ona również.
- Witaj... - wydusiłem z siebie pierwsze słowo.

< Shadow? >

Od Raven'a cd historii Shadow

- A ja jestem wilkiem, który nie toleruje jak się na niego skacze, ani jak się go goni. - prychnąłem, zrzucając ją z siebie i idąc w stronę watahy.
- No weź... - podbiegła do mnie.
- Co? Wziąć to mogę sarnę do nory i zjeść.
- Od zawsze taki jesteś? - dalej drąży.
Zaś ja staję gwałtownie, odwracam się i spoglądam jej w oczy:
- To nie Twoja sprawa.

< Shadow? :D >

Obserwatorzy