-byłbym zaszczycony,no a mogę się do ciebie przyłączyć w tym oglądaniu księżyca?-spytałem ją i miałem wrażenie że powie "nie" jednak się myliłem
-czemu nie
Usiadłem koło niej,naglę wyskoczył jakiś basior wyglądał okropnie jakby zombie
odskoczyłem do tyłu i z przerażenia wyciągnąłem miecze i cofałem się
-hej spokojnie to tylko Citro-odrzekła Dejla
Cirto coś tam wymamrotał i poszedł sobie,miałem miecze w pogotowiu do puki nie zniknął mi z oczu,wydałem z siebie wielkie "uf" i schowałem je
-coś się tak przestraszył?-spytała
-nie cierpię zombie,one są straszne-wyjąkałem przerażony
-przyzwyczaisz się ponieważ są tutaj też duchy-odparła spokojnie
-och jeszcze tego mi brakowało-fuknąłem i zasłoniłem sobie oczy łapami
Dejla zaśmiała się
<Dejla?>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Kirito. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Kirito. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 listopada 2014
środa, 5 listopada 2014
Od Kirito
Przypadała mi służba w nocy, więc patrolowałem z innymi wilkami teren watahy. Nagle zauważyłem niebieski punkcik, cicho warknąłem i ruszyłem za punktem. Myślałem, że to wróg, ale ten mały punkcik okazał się piękną waderą. Zacząłem ją obserwować, skryłem się w krzakach i patrzyłem na nią. Ta patrzyła w księżyc, nie chciałem hałasować i nie chciałem, aby mnie przyłapała na podglądywaniuk, więc teleportowałem się, wydobyło się tylko małe puknięcie i przeniosłem się gdzieś indziej, ale okazało się, że "te gdzieś indziej" to punkt przed waderą. Ta odwróciła się i spytała:
- E, co Ty tu robisz?
- Emm... - szukałem odpowiedniej wymówki, żeby się usprawiedliwić. - Przeniosło mnie nie tam gdzie trzeba.- wyszczerzyłem się.
< Dejla? >
- E, co Ty tu robisz?
- Emm... - szukałem odpowiedniej wymówki, żeby się usprawiedliwić. - Przeniosło mnie nie tam gdzie trzeba.- wyszczerzyłem się.
< Dejla? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)