Siedziałam sama w pustej jaskini... Powoli traciłam już nadzieję na powrót Fallen'a.
- A co jeśli on już nigdy nie wróci? Co ja wtedy zrobię? - mówiłam sama do siebie.
Kiedyś był, później go niebyło, potem znowu pojawił się na chwilę i znowu zniknął. Tęskniłam za nim, jak za nikim innym. Mój ojciec po odejściu matki znalazł sobie partnerkę, a ja ciągle czekam na mojego ukochanego. Pragnęłam by Fallen już wrócił. Nie widziałam go już tyle czasu. Jedyne co mi przypominało jak wygląda, to było jego zdjęcie, które stało na stoliku. Nie mogłam przestać myśleć o moim ukochanym. Położyłam się więc na naszym wspólnym łożu. Łzy spłynęły mi po policzku. Nagle usłyszałam ciche wołanie:
- Gine! Aniele! - usłyszałam charakterystyczne "Aniele"
- Fallen? - pobiegłam do wejścia
<Fallen? Wróciłeś?>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Fallen. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Fallen. Pokaż wszystkie posty
sobota, 28 września 2013
sobota, 31 sierpnia 2013
Od Gine cd historii Fallen Angel'a
- Ja Ciebie też kocham. - odpowiedziałam szczerze.
- Jesteś dla mnie najważniejsza. - pocałował mnie delikatnie.
- Ty dla mnie też jesteś najważniejszy na całym świecie. - wtuliłam się w jego miękką sierść jeszcze bardziej niż wcześniej.
Rozmawialiśmy jeszcze trochę, a później zasnęliśmy wtuleni w siebie. Miałam piękny sen...
~~ Poranek ~~
Gdy się obudziłam Fallen siedział w kuchni coś mieszał w misce. Po cichu weszłam do kuchni i zobaczyłam jak Fallen przyrządza pyszną sałatkę. Nagle mnie usłyszał, bo potknęłam się.
- Witaj, Aniele! Idź usiądź w salonie, a ja zaraz przygotuję sałatkę. - uśmiechnął się.
- Jeśli tego chcesz to oczywiście - zaśmiałam się i poszłam.
<Fallen, dokończysz? Sorry brak pomysłu>
- Jesteś dla mnie najważniejsza. - pocałował mnie delikatnie.
- Ty dla mnie też jesteś najważniejszy na całym świecie. - wtuliłam się w jego miękką sierść jeszcze bardziej niż wcześniej.
Rozmawialiśmy jeszcze trochę, a później zasnęliśmy wtuleni w siebie. Miałam piękny sen...
~~ Poranek ~~
Gdy się obudziłam Fallen siedział w kuchni coś mieszał w misce. Po cichu weszłam do kuchni i zobaczyłam jak Fallen przyrządza pyszną sałatkę. Nagle mnie usłyszał, bo potknęłam się.
- Witaj, Aniele! Idź usiądź w salonie, a ja zaraz przygotuję sałatkę. - uśmiechnął się.
- Jeśli tego chcesz to oczywiście - zaśmiałam się i poszłam.
<Fallen, dokończysz? Sorry brak pomysłu>
piątek, 30 sierpnia 2013
Od Gine cd historii Fallen Angel'a
- Jasne... Fallen znamy się już tak długo, więc musisz wiedzieć, że mój dom jest Twoim domem. Możesz tu być kiedy tylko chcesz. - uśmiechnęłam się.
- Naprawdę tak uważasz? - zapytał.
- Tak. A teraz poczekaj idę naszykować kolację - uśmiechnęła się.
- Pomogę Ci co będziesz się męczyć. Przecież nie usiądę w fotelu i nie będę siedział, a później patrzył jak harujesz w kuchni. - powiedział.
- Jak chcesz to chodź - zaśmiałam się.
W taki sposób poszliśmy do kuchni. Pokroiliśmy warzywa, upiekliśmy soczysty stek. Mieliśmy przy tym masę zabawy. Wygłupialiśmy się, udając, że jesteśmy warzywowymi radosnymi stworzonkami. Zachowywaliśmy się zupełnie jak małe dzieci, a byliśmy przecież dorośli. Potem zasiedliśmy do wspólnej kolacji przy świecach. Nastrój nadal był zabawny, ciągle nie mogliśmy przestać się śmiać. Spróbowałam steku, którego przyrządzał Fallen. Był przepyszny, idealny aromat, delikatny smak. Po prostu najlepszy stek jaki kiedykolwiek zjadłam.
- Mmmmm... Fallen, nie wiedziałam, że tak dobrze gotujesz. - zaśmiałam się.
< Fallen, co powiedziałeś? Tak wiem trochę kulinarnie wyszło >
- Naprawdę tak uważasz? - zapytał.
- Tak. A teraz poczekaj idę naszykować kolację - uśmiechnęła się.
- Pomogę Ci co będziesz się męczyć. Przecież nie usiądę w fotelu i nie będę siedział, a później patrzył jak harujesz w kuchni. - powiedział.
- Jak chcesz to chodź - zaśmiałam się.
W taki sposób poszliśmy do kuchni. Pokroiliśmy warzywa, upiekliśmy soczysty stek. Mieliśmy przy tym masę zabawy. Wygłupialiśmy się, udając, że jesteśmy warzywowymi radosnymi stworzonkami. Zachowywaliśmy się zupełnie jak małe dzieci, a byliśmy przecież dorośli. Potem zasiedliśmy do wspólnej kolacji przy świecach. Nastrój nadal był zabawny, ciągle nie mogliśmy przestać się śmiać. Spróbowałam steku, którego przyrządzał Fallen. Był przepyszny, idealny aromat, delikatny smak. Po prostu najlepszy stek jaki kiedykolwiek zjadłam.
- Mmmmm... Fallen, nie wiedziałam, że tak dobrze gotujesz. - zaśmiałam się.
< Fallen, co powiedziałeś? Tak wiem trochę kulinarnie wyszło >
czwartek, 29 sierpnia 2013
Od Gine - Jak dołączyłam?
Wiodłam sobie spokojne życie. Miałam partnera imieniem Fallen Angel. Przeżyłam z nim tyle cudownych, romantycznych chwil. Należałam do dużej watahy, ale doszła do mnie informacja, że naszą watahę przejęli i musimy założyć nową. Podczas wędrówki w poszukiwaniu nowego miejsca Fallen się od nas odłączył. Nawet nie wiem dlaczego. Byłam zrozpaczona. Tęskniłam za nim. Znaleźliśmy nowe miejsce na watahę. Przydzielono mi jaskinię, było w niej pusto bez mojego ukochanego. Kiedy myślałam, że już nie wróci on tak nagle pojawił się w mojej jaskini.
- Gine - powiedział.
- Fallen? - nie wierzyłam sama sobie.
- Tak to ja - odpowiedział.
Skoczyłam na jego szyję, a on pocałował mnie.
- Fallen… Dlaczego się od nas odłączyłeś? - zapytałam.
< Fallen, dokończysz? >
- Gine - powiedział.
- Fallen? - nie wierzyłam sama sobie.
- Tak to ja - odpowiedział.
Skoczyłam na jego szyję, a on pocałował mnie.
- Fallen… Dlaczego się od nas odłączyłeś? - zapytałam.
< Fallen, dokończysz? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)