Patrzyłam przez dłuższą chwilę z przymrużonymi powiekami na wilka. Widzę że myśli nie trudno się domyślić kiedy marszczy brwi.
W końcu przekrzywiam łeb nadal analizując wilka. Wydaję się być taki ... nie wilczy. Śmieje się pod nosem na takie określenie. Jego wygląd , szczerze mówią mi zaimponował. Ciekawie się prezentuje.
- Nie jesteś zwykły prawda ? - pytam w prost , wilk unosi brwi.
- W jakim sensie ? - pyta tym razem w jego oczach zapłonęły groźne ogniki.
- Normalnym. - śmieje się. - Musisz umieć coś .. niezwykłego.- dodaje nadal uśmiechając się zadziornie. Nie obchodzi mnie że może się na mnie rzucić , jeśli to zrobi równie dobrze mogę wytoczyć linię obrony.
< Fire ? >
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Clary. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Clary. Pokaż wszystkie posty
środa, 12 lutego 2014
Od Clary cd historii Vuko
- Czemu nie. - kiwam głową. Wilk wychodzi z wody otrzepując się przy okazji chlapie mnie. - No wiesz ! - warczę także się otrzepując.
- Oj tam. I tak powinienem za karę cie także wrzucić do jeziorka. - śmieję się wyszczerzając zęby.
- Ani mi się waż.- mamrocze. - Ja zrobiłam to z czystych środków bezpieczeństwa mojego zdrowia jak i twojego.
- O weź. - przewraca oczami. A ja chichoczę pod nosem.
- Co ? - unoszę brew. Na jego pysk powraca uśmiech.
- To ! - wykonuję szybki ruch wypychając mnie do jeziora , wynurzam się i zaczynam śmiać.
- No dzięki. - nadal się śmieję on także. Wzdycham i wychodzę z wody. Znowu się otrzepuję. - Dobra to gdzie idziemy ? Tylko ma być ciekawie , nienawidzę się nudzić.
Wilk się zamyślił.
< Vuko ? >
- Oj tam. I tak powinienem za karę cie także wrzucić do jeziorka. - śmieję się wyszczerzając zęby.
- Ani mi się waż.- mamrocze. - Ja zrobiłam to z czystych środków bezpieczeństwa mojego zdrowia jak i twojego.
- O weź. - przewraca oczami. A ja chichoczę pod nosem.
- Co ? - unoszę brew. Na jego pysk powraca uśmiech.
- To ! - wykonuję szybki ruch wypychając mnie do jeziora , wynurzam się i zaczynam śmiać.
- No dzięki. - nadal się śmieję on także. Wzdycham i wychodzę z wody. Znowu się otrzepuję. - Dobra to gdzie idziemy ? Tylko ma być ciekawie , nienawidzę się nudzić.
Wilk się zamyślił.
< Vuko ? >
Od Clary cd historii Vuko
Patrzyłam jak wilk cały w skowronkach biegnie za 'czymś' nie mam bladego pojęcia co to ale musi być na prawdę interesujące. Ruszyłam za nim bo nie wyglądał jak by był zdrowy na umyśle, chociaż coś brał. Wilk dość szybko biegł mamrotał coś o kruku. Okej... pozostawię to bez komentarza. W końcu udaje mi się go dopaść i staje na przeciw niego. Uuu... ktoś poprawiał sobie humorek. Jasne.
- Kfo ty ? - wymamrotał mrużąc oczy próbował się skupić.
- Clary. - odpowiedziałam powoli podchodząc do niego. - A Ty ?
Nie wiedziałam jak się zachować w końcu ten wilk coś jadł, brał nie wiem jak to określić.
- Vukoo. - powiedział przeciągając sylaby.
Mhm, tak chory na umyśle wilk. Jej ! Tego mi było trzeba. Przyglądam mu się uważniej, źrenice. No to teraz wiem że brał jak to się mówi...środki na poprawę humoru. Tak właśnie. Stoimy tak chwilę aż w końcu wpadam na pomysł..
- Vuko , zakładam się że mnie nie złapiesz. - mówię zadziornie.
- Jaa ? Przez sen cie złapię. - śmieję się.
- Tak ? No to dajesz ! - skierowałam się do zatoki słysząc że wilk biegnie za mną , było to nie daleko. W końcu kiedy już miałam wskoczyć do wody szybko usunęłam się na bok. A do wody wpadł Vuko. Skręcałam się ze śmiechu kiedy bardziej trzeźwy wilk wynurzył się na powierzchnie i piorunuje mnie spojrzeniem. Woda często pomaga na takie duperele.
< Vuko ? >
- Kfo ty ? - wymamrotał mrużąc oczy próbował się skupić.
- Clary. - odpowiedziałam powoli podchodząc do niego. - A Ty ?
Nie wiedziałam jak się zachować w końcu ten wilk coś jadł, brał nie wiem jak to określić.
- Vukoo. - powiedział przeciągając sylaby.
Mhm, tak chory na umyśle wilk. Jej ! Tego mi było trzeba. Przyglądam mu się uważniej, źrenice. No to teraz wiem że brał jak to się mówi...środki na poprawę humoru. Tak właśnie. Stoimy tak chwilę aż w końcu wpadam na pomysł..
- Vuko , zakładam się że mnie nie złapiesz. - mówię zadziornie.
- Jaa ? Przez sen cie złapię. - śmieję się.
- Tak ? No to dajesz ! - skierowałam się do zatoki słysząc że wilk biegnie za mną , było to nie daleko. W końcu kiedy już miałam wskoczyć do wody szybko usunęłam się na bok. A do wody wpadł Vuko. Skręcałam się ze śmiechu kiedy bardziej trzeźwy wilk wynurzył się na powierzchnie i piorunuje mnie spojrzeniem. Woda często pomaga na takie duperele.
< Vuko ? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)