Zaśmiałam się cicho gdy odchodził. Myśli, że mu odpuszczę~? Myli się~!
Wskoczyłam na drzewo i skacząc z rośliny na roślinę, obserwowałam ruchy
basiora. Hm... Skupiłam się trochę i stworzyłam jelenia 3D,
namacalnego. Widziałam skupienie wilka na zwierzu. Rzucił się i go
"zabił".
Spróbowałam wyszukać odsłoniętą jego stronę. Zeskoczyłam z drzewa, z
lekka psychicznym śmiechem zmieniając ogon w piłę. Basior mnie zauważył,
ale za późno
- Ha~! - uśmiechnęłam się.
Widziałam cień strachu w oczach, widząc zarazem w tym myśl, że mam go zabić
- Co ty myślisz~ Nie zabiję cię, to dla nastraszenia. Nie dał byś się
złapać - zaśmiałam się - Ach, silny, mocny a taki łatwowierny... -
zeszłam z basiora
- Wcale się nie bałem. Chciałem dać ci satysfakcje - powiedział z udawaną odwagą na twarzy
- Spokojnie, nie każdy musi być twardy. Znajdą się na tym świecie wilki, które są takie jak ty - powiedziałam wymijając basiora.
Z powrotem zmieniłam piłę w ogon. Basior stał chwilę w miejscu, lecz później pobiegł za mną
- Czekaj, możesz się do czegoś przydać... - słyszałam już brak sarkazmu
- Hm~? W jakim sensie~? - spytałam odwracając wzrok.
< Raven~? Myśl, myśl >3< >
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Hēkatē. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Hēkatē. Pokaż wszystkie posty
piątek, 10 października 2014
czwartek, 9 października 2014
Od Hēkatē cd historii Raven'a
Prychnęłam cicho na odpowiedź basiora
- Nie ma jak to uprzejmość co~? No ale czego się spodziewać po kimś, kto kryje się z jedzeniem w krzaki... - zaśmiałam się sarkastycznie.
Poczułam na sobie zimny wzrok basiora
- O, ktoś tu się zdenerwował~? Przepraszam... Mały piesek dostał w serduszko~? Może pocałować aby przeszło~? I przeczytać bajeczkę~? - powiedziałam przeskakując z nogi na nogę w zabawny sposób.
Póki basior nie patrzył na moje miejsce podstawiłam iluzję
- Chodź tu... - warknął pod nosem.
Iluzja rozmyła się a ja skoczyłam na basiora z drzewa
- Ooo... Upadło się co~? Iluzja podziałała~? Urocze... - moja twarz nabrały sarkastycznego wyrazu.
Basior zepchnął mnie z siebie. Zwinnie podskoczyłam aby nie upaść
- Denerwujesz mnie kobieto, wiesz~? - powiedział delikatnie zdenerwowany
- Spokojnie, już nie będę. Nie denerwuj się, bo jeszcze ci się zbrzydnie i co~? - zaśmiałam się kładąc się na twardej gałęzi.
< Raven~? Wcielam się w prawdziwą Hēkatē ;D >
- Nie ma jak to uprzejmość co~? No ale czego się spodziewać po kimś, kto kryje się z jedzeniem w krzaki... - zaśmiałam się sarkastycznie.
Poczułam na sobie zimny wzrok basiora
- O, ktoś tu się zdenerwował~? Przepraszam... Mały piesek dostał w serduszko~? Może pocałować aby przeszło~? I przeczytać bajeczkę~? - powiedziałam przeskakując z nogi na nogę w zabawny sposób.
Póki basior nie patrzył na moje miejsce podstawiłam iluzję
- Chodź tu... - warknął pod nosem.
Iluzja rozmyła się a ja skoczyłam na basiora z drzewa
- Ooo... Upadło się co~? Iluzja podziałała~? Urocze... - moja twarz nabrały sarkastycznego wyrazu.
Basior zepchnął mnie z siebie. Zwinnie podskoczyłam aby nie upaść
- Denerwujesz mnie kobieto, wiesz~? - powiedział delikatnie zdenerwowany
- Spokojnie, już nie będę. Nie denerwuj się, bo jeszcze ci się zbrzydnie i co~? - zaśmiałam się kładąc się na twardej gałęzi.
< Raven~? Wcielam się w prawdziwą Hēkatē ;D >
środa, 8 października 2014
Od Hēkatē
Byłam w watasze już parę dni. Niby zostałam przyjęta z otwartymi ramionami, ale widziałam w minach innych wilków, że wzbudzam lekkie... Obrzydzenie~? Lecz nie obchodzi mnie to. Bo w końcu czuję się jak ja.
Przechadzałam się po lesie Ke'rei aby poszukać czegoś do jedzenia
- Pusto... Jak ja mam się najeść~!? - prychnęłam pod nosem rozglądając się swoimi jasno-zielonymi oczami.
Usłyszałam cichy szelest między krzakami. Bezszelestnie ruszyłam w ich stronę. Słyszałam, że to coś, lub ktoś, je.
Skupiłam się aby stworzyć iluzję. Pojawiło się parę jeleni wokół owej postaci. Wybawiłam ją z kryjówki a później, sama na nią skoczyłam
- Co ty robisz~?! - krzyknął na mnie basior, którego zaatakowałam
- Myślałam, że jesteś jakimś zwierzęciem~! Nie wpieniaj się gdy nie masz dowodów - powiedziałam z wyczuwalnym sarkazmem i zeszłam z basiora. Sprawiłam aby jelenie zniknęły i usiadłam na przeciwko
- Tak w ogóle, jestem Hēkatē - powiedziałam z moim normalnym uśmiechem, czyli strasznym - I niedawno dołączyłam do watahy Black Night
- Jestem Raven - powiedział z obojętnością.
< Raven~?>
Przechadzałam się po lesie Ke'rei aby poszukać czegoś do jedzenia
- Pusto... Jak ja mam się najeść~!? - prychnęłam pod nosem rozglądając się swoimi jasno-zielonymi oczami.
Usłyszałam cichy szelest między krzakami. Bezszelestnie ruszyłam w ich stronę. Słyszałam, że to coś, lub ktoś, je.
Skupiłam się aby stworzyć iluzję. Pojawiło się parę jeleni wokół owej postaci. Wybawiłam ją z kryjówki a później, sama na nią skoczyłam
- Co ty robisz~?! - krzyknął na mnie basior, którego zaatakowałam
- Myślałam, że jesteś jakimś zwierzęciem~! Nie wpieniaj się gdy nie masz dowodów - powiedziałam z wyczuwalnym sarkazmem i zeszłam z basiora. Sprawiłam aby jelenie zniknęły i usiadłam na przeciwko
- Tak w ogóle, jestem Hēkatē - powiedziałam z moim normalnym uśmiechem, czyli strasznym - I niedawno dołączyłam do watahy Black Night
- Jestem Raven - powiedział z obojętnością.
< Raven~?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)