Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Kurt' a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Kurt' a. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 sierpnia 2013

Od Kurta cd historii Shervany

... bo stwierdziłem, że nie chce mi się tego słuchać. Za bardzo się cieszyłem tym, że w końcu mam do kogo pysk otworzyć.
- A gdzie mieszkacie? Macie watahę? Lubicie dżem? Ja wprost kocham dżem! Lubicie robić kawały? Wystraszymy kogoś? Jest tu gdzieś więcej wilków? Czy...
- Hej hej hej! Przystopuj na moment... - mruknęła wilczyca.
- Dobrze... - spuściłem głowę. Wytrzymałem całe 3 sekundy!
- A mogę was odprowadzić do domu? Albo jakoś inaczej wam pomóc? Albo nie pomagać, tylko iść? - zacząłem podskakiwać w miejscu z nadmiaru emocji. Basior westchnął zrezygnowany i pokręcił głową.
- To będzie długa podróż... - mruknął.

piątek, 30 sierpnia 2013

Od Kurt'a

Bardziej poczułem, niż zobaczyłem, że ktoś otworzył portal w kłębowisku potworów. Zanim tam dobiegłem, portal zdążył się zamknąć. Monstra zachowywały się tak, jakby mnie tam nie było. Zawsze mnie to bawiło. Przechadzałem się między rzednącymi rzędami krwiożerczych bestii, niezadowolonych z ucieczki kolacji, aż trafiłem na to, czego szukałem. Nikły ślad po teleportowanych wilkach. Ruszyłem za nim, nie ograniczając się już do prędkości normalnego wilka. Po jakimś czasie ślad zaczął być wyraźniejszy, a w końcu dotarłem do miejsca, gdzie wyrzuciło wilki. Była ich dwójka. Wadera i basior. Przyczaiłem się w krzakach z zamiarem wystraszenia ich. Ale będzie ubaw!

Od Kurt'a - Jak dołączyłem?

Włóczyłem się bez celu po lesie. Nudziło mi się. Już od dawna nie spotkałem żywe duszy. Nieżywej zresztą też nie... Westchnąłem i zacząłem się bawić kamykiem, gdy usłyszałem donośny łomot, brzmiał zupełnie, jakby ktoś wkurzył olbrzyma... A to oznaczało... rozrywkę! Szybko pobiegłem w stronę hałasu.

(Emersit, Shervana, mogę wbić na imprezę? XD)

Obserwatorzy