Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Will'a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Will'a. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 grudnia 2013

Od Willa cd historii Ifus

Podczas, gdy wadera poleciała odgonić tornado, natchnęło mnie. 
Gdybym tak, niby przypadkiem spróbował uśmiercić kogoś w moim wieku... Nie byłbym samotny - rozmyślałem.
Zacząłem realizować mój plan. Poszukałem najbliższego szczeniaka, jednak była nim moja siostra, więc odszedłem. 
Po drodze omal nie wpadłem na ducha, który zdziwił się z powodu mojego wieku. 

< Kurt? >

wtorek, 3 grudnia 2013

Od Will'a cd historii Ifus

- Czemu? - spytałem, jednak widząc minę wadery, zrezygnowałem.
- Długa historia. Jeszcze nie było ciebie na tym świecie - odpowiedziała tylko.
Nagle poczułem mocny podmuch wiatru. Spojrzałem w stronę, z której wiał. Zbliżało się tornado.
- Nie uciekniemy - powiedziałem - Zresztą dla mnie nie ma to znaczenia.

< Ifus? >


Od Will'a cd historii Ifus

... zabrzmiał grzmot.
- Jak to się stało, że mimo bycia szczeniakiem jesteś już duchem? - spytała Ifus.
- Zmarłem przy narodzinach - odpowiedziałem obojętnie.
Wilczyca zasmuciła się trochę widząc, że mówię to z obojętnością.
- Przecież są plusy bycia duchem. Na przykład to, że możesz przenikać przez normalne rzeczy - odezwała się po chwili.
Mruknąłem coś niezrozumiale. W głowie kiełkował mi pomysł na kolejny wiersz.
- A ty miałaś kiedyś szczeniaki? - spytałem, gdy wena mi się zacięła.

< Ifus? >

Od Will'a

Gdy byłem całkiem mały, wydawało mi się, że nie jestem duchem. Ot, normalnym szczeniakiem. Dopiero gdy miałem kilka miesięcy, zrozumiałem, że jestem duchem.
Siedziałem teraz na skale i rozmyślałem, patrząc na wodę przede mną.
- Czy są jakieś zalety bycia duchem? Oprócz przenikania i niemożliwej śmierci? - zwracałem się do wody ciągnącej się ponad horyzont.
Po wodzie rozeszły się lekkie fale. Wtedy coś mnie natchnęło i napisałem wiersz.
"PYTANIA
Duchu całego świata,
wytłumacz nasze cierpienie
mimo rozkoszowania w kwiatach.
Skąd w nas Twe tchnienie?
Czyżbyśmy mieli coś sprawić?
Czy jestem kim jestem?
Czy jesteśmy tu, by się bawić?
Czy jesteśmy tu pod pretekstem?
Nie znamy Miłości Prawdziwej,
znamy jedynie nasze pragnienia.
Świat nie jest zbyt litościwy,
mimo, że dał nam mienie."
Przeczytałem wiersz jeszcze na głos. Wtedy za mną ktoś się odezwał:
- Ładny wiersz.
Odwróciłem się. Za mną stał(a)...

< Dokończy ktoś? >


Obserwatorzy