Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Diego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Diego. Pokaż wszystkie posty

środa, 26 listopada 2014

Od Nedveny cd historii Diega

- Zawsze zadajesz tyle pytań? - powiedziałam z przekąsem wzięłam głęboki wdech i mruknęłam - Tak dokładnie to nie mogę nazwać tego przygodą raczej katastrofą, ale nie chce o tym rozmawiać - spuściłam głowę w dół. Na mojej twarzy można było dostrzec nutkę smutku, lecz wstałam i odparłam - niedługo będzie padać. Lepiej znajdźmy jakieś schronienie.
- Dobrze, ale skąd to wiesz przecież na niebie nie ma ani jednej burzowej chmury - samiec widocznie się zdziwił.
- Ach... Ja to czuje. Na moim futrze - przerwałam - Teraz niebo jest czyste, ale za kilka minut zapadnie zmrok. Niebo ogarną chmury i błyskawice. Hałas grzmotów będzie nie do zniesienia.., lecz to i tak jest piękne - zamarzyłam się.
- We wszystkim dostrzegasz piękno...
- Tak. Każda istota, zjawisko, rzecz... Ma coś w sobie takiego... Pięknego. Tylko niektóre są piękniejsze - odparłam i po chwili ruszyłam - dobra chodź, bo zmokniemy, a dziś nie będzie tak ciepło.
Samiec wstał z miejsca i dorównał mi kroku.
- Może teraz ty powiesz mi coś osobie?

<Diego? Brak weny :C>

czwartek, 20 listopada 2014

Od Cruel cd. historii Diego

Przewróciłam oczami i odpowiedziałam ze zrezygnowaniem.
- Cruel - powiedziałam.
- Więc, Cruel...
- Nie mam czasu - wtrąciłam z nadzieją na pozbycie sie wilka.
- Heeej - przeciągnął - jesteś wolnym stworzeniem, masz mnóstw czasu.
Przez chwilę myślałam, że go rozszarpię ze złości, ale zrozumiałam, że nie mogłabym go zabić. W końcu pierwszy raz oo dawna ktoś podszedł do mnie dobrowolnie i mimo mojego charakteru nie chce się odkleić.
- Więc? - uniósł brwi.
- Dobrze - westchnęłam. - Więc... Co "Co"?
- Skoro jesteś nowa może oprowadzę cię po watasze? - uśmiechnął się.
- Dobrze - powiedziałam miłym głosem.

<Diego? Przepraszam, że takie krótkie D: >

wtorek, 11 listopada 2014

Od Nedveny CD histori Diego

- Wybacz Mi'lady... nie chciałem cię zasmucić...
Po chwili jednak podniosłam głowę i uśmiechnęłam się do niego mówiąc:
- Nie uraziło mnie to, co powiedziałeś, lecz moja dawna przygoda - odparłam i zaraz dodałam -
Masz rację.
- Ale w czym? - zdziwił się, a ja spojrzałam w niebo.
- Latanie jest cudowne. Lecąc czujesz na swojej sierści jak wiat przemyka ci przez futro, czujesz jego obecność. Wszystkie stworzenia na ziemi są niczym mrówki. Widok jest niesamowity i zawsze zabiera mi wdech w piersiach. Jest w nim coś, co sprawia, że chcesz wzbić się kolejny raz - ucichłam na chwile, lecz zaraz znów zaczęłam mówić - A gdy wzniesiesz się nad chmury nie czujesz nic, tylko ulgę wszystkie zmartwienia idą precz - znów mój głos ucichł, ale za chwile powiedziałam - Jednak moje skrzydła nie są w stanie teraz mnie unieść, ale za kilka dni wzbijemy się najwyżej jak można.
- Wzbijemy się? - zdziwił się basior.
- Jeśli tylko będziesz chciał, zabiorę cię na taką przejażdżkę, ale do ciebie należy decyzja - spojrzałam mu w oczy.

<Diego?>

czwartek, 6 listopada 2014

Od Nedveny cd histori Diego

- Wybacz... - zrobił niewielki krok w tył. - Damy mają pierwszeństwo.
Spojrzałam na niego niepewnie, a basior uśmiechnął się do mnie. Odwzajemniłam gest uśmiechnęłam po czym zaczęłam jeść. Niedługo potem Diego się dołączył. Po posiłku odeszłam od niego i "wyszłam" z lasu.



Usiadłam nad urwiskiem wsłuchując się w szum liści. Chwilę po tym dołączył do mnie Diego.
- Pięknie tu, co nie? - Odparłam i spojrzałam na samca.

< Diego? >

Obserwatorzy