Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Blue. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Blue. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 września 2013

Od Blue cd historii Celebranta

Wstałam i wolnym krokiem skierowałam się do jaskini. Celebrant potruchtał za mną.
- Co się dzieje? - spytał łagodnie.
- Tak sobie myślę, że...
- Że?
- Chciałbyś mieć szczeniaki? - wyparowałam.

< Celbuś? >

niedziela, 1 września 2013

Od Blue cd historii Celebrant'a

- Tak! - krzyknęłam.
Nagle Celebrant mnie pocałował. To piękna chwila, której za nic nie miałam zamiaru przerywać. Chciałabym żeby trwała, trwała i trwała wiecznie! Basior delikatnie odsunął swoje usta od moich i wyszeptał:
- Kocham cię Blue.
- Też Cię kocham. - odpowiedziałam.

<Celebrant?>


Od Blue Rose cd historii Raven'a

Z nieba zleciały kule lodu.
- Uciekaj! - krzyknęłam do niego. Sama stałam spokojnie, czekając, aż kule spadną na ziemię.
Gdy w końcu kule dotknęły ziemi, teleportowałam się do miejsca, gdzie był Raven.

< Raven, co dalej? >

piątek, 30 sierpnia 2013

Od Blue cd historii Celebrant'a

- A z resztą... Co mnie obchodzą jakieś powalone truskawki... Straciłam wszystko co było mi bliskie. Dom, dzieci, partnera... Wiele razu uniknęłam śmierci. Teraz tego żałuję. Żałuję że tak bardzo chciałam żyć. Żałuję... - powiedziałam, a z oczu pociekły mi łzy. - Nigdy nie zapomnę co mnie spotkało. Po raz drugi bliscy mnie opuścili.
- Blue... - zaczął Celebrant.
- Żadne Blue! Nie rozumiesz co mnie spotkało! Całe twoje życie jest idealnie w porównaniu z moim! Ty nie musiałeś jako szczeniak uciekać przed zgrają żądną twojej krwi! Ty nie urodziłeś czwórki szczeniaków, które zostały zabite przez jakieś obrzydliwe stworzenie! Ty nie straciłeś domu! Nie wiesz jak to jest! Nie wiesz jak to jest kiedy się traci wszystko co się kocha!
- Blue skąd wiesz? Skąd wiesz, skoro nie opowiedziałem Ci mojej historii?!

< Celebrant? Nie Blue nie ma zamiaru odzyskiwać humoru. >

środa, 28 sierpnia 2013

Od Blue cd historii Celebranta

- Możesz jeszcze poszukać jagód, truskawek i jeżyn. A i przydała by się kocimiętka...
- Może jeszcze bazylię? - spytał sarkastycznie
- Chmm... Możesz poszukać, skoro nalegasz.
Basior wypuścił patyk z pyska. Nie spodziewał się takiej odpowiedzi.

<Celebrant?>

Od Blue cd historii Celebranta

W jednej chwili dobry humor mnie opuścił. Z głosem pełnym smutku powiedziałam:
- Tak... Nie... Znaczy... Nie wiem.
- Czemu? - spytał wilk.
Opowiedziałam mu całą swoją historię, od początku do końca. Wilk był zszokowany.
- Miałaś dzieci? - spytał po jakimś czasie.
Skinęłam głową.

<Celebrant?>

Od Blue - Jak dołączyłam?

W nocy usłyszałam krzyk Xina:
- Blue! Uciekaj! Zabierz szczeniaki i do lasu! Już!
Poderwałam się na nogi.
- Co się dzieje?! - krzyknęłam widząc palące się drzewa.
- Nie czas na wyjaśnienia! Musicie uciekać!
- Nie zostawię cie tak!
- Musisz jeśli chcesz uratować szczeniaki!
- Ale...

Wiec musiałam uciec. Z oczu łzy lały mi się strumieniami. Nagle coś o bliżej nie znanym kształcie pozbawiło mnie przytomności. Gdy się zbudziłam moje dzieci były martwe, nie mogłam im pomóc. Wstałam i odbiegłam jak najdalej od tamtego miejsca.

Znalazła mnie Shervana i zaproponowała dołączenie. Zgodziłam się bo cóż innego miałam zrobić? I tak tu jestem...

Obserwatorzy