Zamarłem.
"R-Rose mnie kocha! Ona mnie kocha!" - pomyślałem.
Patrzyłem na waderę z szerokim uśmiechem.
- Wiesz... Ech ja też Cię kocham Rose. Byłem głupi gdy związałem się z Secret, przepraszam Rosie. - Oznajmiłem.
Wadera wtuliła się we mnie.
Taki rozwój sytuacji kategorycznie powstrzymywał mnie od odejścia z watahy... Mam nadzieję, że Secret już nigdy tu nie wróci.
- Może się przejdziemy? - Zapytałem patrząc Rosie głęboko w oczy.
<Rose?>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Moon'a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Moon'a. Pokaż wszystkie posty
sobota, 2 listopada 2013
Od Moon'a cd Rose
Promienie słońca zaczęły mnie pieścić po pysku.
Obudziłem się.
Lekkim krokiem opuściłem jaskinię.
-"Skoro nikt, ani nic nie trzyma mnie w watasze na zawsze mógłbym odejść na pare miesięcy?" - pomyślałem.
Racja. Nie byłem w żadnym związku, a Rose pewnie nie odwzajemni moich uczuć (...)
Z uniesionym ogonem zmierzałem ku jaskini alfy.
- Cześć, Moon! - usłyszałem nagle.
Odwróciłem sie i ujrzałem pędzącego w moim kierunku Vane.
- Cześć, Młody!
- Gdzie idziesz Moon? Mogę iść z tobą? Pobawimy się? - rzucał pytaniami.
- Nie Młody. Idę właśnie do Sher poinformować ją o tym, że odchodzę z watahy.
Weź idź zobacz czy Cię na łące nie ma.
Odwróciłem się i ponownie zacząłem iść w kierunku Shervany.
- A-ale Moon...? - jęknął cicho basior.
- Żegnaj, Vane...
Postanowiłem przyspieszyć... Nic tak nie bolało jak płacz szczeniaka i to w dodatku z twojej winy.
Po kilku chwilach dotarłem na miejsce.
Wychodząc zza "rogu" wpadłem na jakiegoś wilka.
- Oo! Hejka, Moon.
- Noo o cześć Rose.
< Rose?>
Obudziłem się.
Lekkim krokiem opuściłem jaskinię.
-"Skoro nikt, ani nic nie trzyma mnie w watasze na zawsze mógłbym odejść na pare miesięcy?" - pomyślałem.
Racja. Nie byłem w żadnym związku, a Rose pewnie nie odwzajemni moich uczuć (...)
Z uniesionym ogonem zmierzałem ku jaskini alfy.
- Cześć, Moon! - usłyszałem nagle.
Odwróciłem sie i ujrzałem pędzącego w moim kierunku Vane.
- Cześć, Młody!
- Gdzie idziesz Moon? Mogę iść z tobą? Pobawimy się? - rzucał pytaniami.
- Nie Młody. Idę właśnie do Sher poinformować ją o tym, że odchodzę z watahy.
Weź idź zobacz czy Cię na łące nie ma.
Odwróciłem się i ponownie zacząłem iść w kierunku Shervany.
- A-ale Moon...? - jęknął cicho basior.
- Żegnaj, Vane...
Postanowiłem przyspieszyć... Nic tak nie bolało jak płacz szczeniaka i to w dodatku z twojej winy.
Po kilku chwilach dotarłem na miejsce.
Wychodząc zza "rogu" wpadłem na jakiegoś wilka.
- Oo! Hejka, Moon.
- Noo o cześć Rose.
< Rose?>
środa, 9 października 2013
Od Moon'a cd historii Rose
Rozścieliłem szybko koc i poukładałem na nim prowiant.
Wadera usiadła na przeciwko mnie i zaczęliśmy zajadać (...)
Po skończonej uczcie podreptałem na łąkę mówiąc, że muszę iść "na stronę" XD.
Gdy dotarłem na miejsce zarwałem kilka róży, maków, tulipanów, zawil... itd.
- Ekhem... - usłyszałem nagle głos Rose.
- R-Rose! Co ty tu robisz? - zapytałem zakłopotany.
<Rosie?>
Wadera usiadła na przeciwko mnie i zaczęliśmy zajadać (...)
Po skończonej uczcie podreptałem na łąkę mówiąc, że muszę iść "na stronę" XD.
Gdy dotarłem na miejsce zarwałem kilka róży, maków, tulipanów, zawil... itd.
- Ekhem... - usłyszałem nagle głos Rose.
- R-Rose! Co ty tu robisz? - zapytałem zakłopotany.
<Rosie?>
poniedziałek, 7 października 2013
Od Moon'a cd historii Secret
Secret? Ta S E C R E T? Zapytałem w duchu.
- Aha... Nie znam Cię, więc nie przeszadzam. - urwałem szybko i zacząłem zmierzać w kierunku watahy.
- Jesteś z Black Night? - zapytała podejrzliwie.
- Tak... Risko jestem.
Tak wiem... Skłamałem, ale nie miałem wyjścia. Nie chcę mieć z nią nic wspólnego.
<Secret?>
- Aha... Nie znam Cię, więc nie przeszadzam. - urwałem szybko i zacząłem zmierzać w kierunku watahy.
- Jesteś z Black Night? - zapytała podejrzliwie.
- Tak... Risko jestem.
Tak wiem... Skłamałem, ale nie miałem wyjścia. Nie chcę mieć z nią nic wspólnego.
<Secret?>
Od Moon'a cd historii Rose
Promieniałem z radości. Miałem problem z mówieniem więc raz jeszcze wtuliłem się w białe futro wadery.
- To co? Może przyjacielski piknik jutro w południe? - zapytałem z szerokim uśmieszkiem.
- Bardzo chętnie. Gdzie się spotkamy?
- Przyjdę po ciebie 10 minut przed południem. - oznajmiłem patrząc w niebo.
<Rose? Piknik! ^^>
- To co? Może przyjacielski piknik jutro w południe? - zapytałem z szerokim uśmieszkiem.
- Bardzo chętnie. Gdzie się spotkamy?
- Przyjdę po ciebie 10 minut przed południem. - oznajmiłem patrząc w niebo.
<Rose? Piknik! ^^>
sobota, 5 października 2013
Od Moon'a cd historii Rose
Patrzyłem zdziwiony na odchądzącą w cień waderę.
- Rosie! Słonko! Nie gniewaj się noo... Przepraszam... Już wiem, że związek z Secret był błędem. Pr-przepraszam. - powiedziałem ocknąwszy się.
Wadera uśmiechnęła się lekko po czym powiedziała:
<Rose? Wybaczysz mi? Proszę =(>
- Rosie! Słonko! Nie gniewaj się noo... Przepraszam... Już wiem, że związek z Secret był błędem. Pr-przepraszam. - powiedziałem ocknąwszy się.
Wadera uśmiechnęła się lekko po czym powiedziała:
<Rose? Wybaczysz mi? Proszę =(>
Subskrybuj:
Posty (Atom)