Spokojnie przedzierałem się przez trawę rosnącą przed jaskinią Allegry. Nie musiałem się zastanawiać ponownie nad decyzją, wiedziałem, że nie ma innej opcji.
- Allegra! - zawołałem.
- Kto tam? - spytała wadera, powoli wyczołgując się z nory i szybko mrugając oczami nieprzyzwyczajonymi do światła. - Suray, co tu robisz?
- Chcę Cię o czymś poinformować.
- Mhm?
- Zostawiam Cię.
- Rzucasz?
- Tak.
- Czemu?!
- Jestem gejem. To była tylko próba, czy może jednak się zmienie, ale nie...
- Ale ja... ja... jestem w ciąży! - wymyślała Allegra.
- Niemożliwe, jestem bezpłodny. - odpowiedziałem spokojnie.
- Ale, patrz na mój brzuch! - krzyknęła w rozpaczy.
- Po prostu przytyłaś.
- Jesteś chamski! - uciekła.
- No cóż. Musiałem być szczery... - mruknąłem.
Po czym oddaliłem się. Zamknąłem oczy i zamyśliłem się. Nie zauważyłem kiedy przeszedłem przez czarny dziwny krąg i zmieniłem się...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Suray'a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Suray'a. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 5 listopada 2013
wtorek, 29 października 2013
Od Suray'a cd historii Allegry
Ledwo powstrzymując się od patrzenia im w oczy, zaatakowałem je. To było jedyne wyjście, inaczej zahipnotyzowały, by mnie jak Allegre. Musiałem przerwać ten stan. Najpierw popsuć koncetrację pegazów, a potem uwolnić partnerkę.
- Allegra! Postaraj się nie patrzeć im w oczy!
Nie odpowiedziała. Nie mogła. Zaatakowałem, ale...
< Allegra? >
- Allegra! Postaraj się nie patrzeć im w oczy!
Nie odpowiedziała. Nie mogła. Zaatakowałem, ale...
< Allegra? >
niedziela, 27 października 2013
Od Suray'a cd historii Allegry
Widziałem ją i jej niepewność. Chciała mi pomóc, ale nie wiedziała jak. Musiałem myśleć szybko. Chwila, moment, już mi pomogła! Odwróciła ich uwagę. Szybko skoczyłem i ugryzłem Władcę Widma, kiedy...
< Allegra? >
< Allegra? >
Od Suray'a cd historii Corry'ego
- Czekaj! - zawołałem za nim.
- Co chcesz? - burknął.
- Sorry, dziś nie mam humoru zbytnio. - skrzywiłem się. - Może się gdzieś przejdziemy?
- Gdzie?
- Byłeś głodny, prawda?
- Mhm.
- To chodź!
Zaprowadziłem go do mojego ulubionego miejsca na polowania. Muszę przyznać - jest dobrym łowcą. Nie trwało długo jak znalazł trop i zaczął bezszelestnie poruszać się w kierunku stada saren. Towarzyszyłem mu w tym, a gdy przyszło co do czego świetnie się zgraliśmy i chwilę później ciągneliśmy za sobą pokaźną zdobycz.
- Nieźle. - uśmiechnąłem się do niego, rozrywając moją część.
- Ty też. - mruknął, kiedy...
< Corry? >
- Co chcesz? - burknął.
- Sorry, dziś nie mam humoru zbytnio. - skrzywiłem się. - Może się gdzieś przejdziemy?
- Gdzie?
- Byłeś głodny, prawda?
- Mhm.
- To chodź!
Zaprowadziłem go do mojego ulubionego miejsca na polowania. Muszę przyznać - jest dobrym łowcą. Nie trwało długo jak znalazł trop i zaczął bezszelestnie poruszać się w kierunku stada saren. Towarzyszyłem mu w tym, a gdy przyszło co do czego świetnie się zgraliśmy i chwilę później ciągneliśmy za sobą pokaźną zdobycz.
- Nieźle. - uśmiechnąłem się do niego, rozrywając moją część.
- Ty też. - mruknął, kiedy...
< Corry? >
czwartek, 26 września 2013
Od Suray'a cd historii Allegry
- Choć, pokaże Ci coś fajnego. - zawołała.
- A cio?
- Zobaczysz. - uśmiechnęła się tajemniczo, a ja uległem i potruchtałem za nią.
Biegliśmy tak dłuższy czas, a krajobraz się zmieniał. Żywy, piękny las, zamieniał się w ponury, szary... cmentarz!
- Przyprowadziłaś go? - usłyszałem głos z ciemności.
- Tak, panie.
- Allegra? - zapytałem niepewny.
- Nie jestem Allegra, jestem Widmem! - zaśmiała się diabolicznie i zmieniła postać w ponury cień.
- A gdzie ona jest?
- Siedzi sobie bezpiecznie w wataszce!
- Muhaha. Nam chodziło tylko o Ciebie. - odparł, władca Widma.
- Stójcie! - usłyszałem nagle głos prawdziwej Allegry zza krzaków...
< Allegra? >
- A cio?
- Zobaczysz. - uśmiechnęła się tajemniczo, a ja uległem i potruchtałem za nią.
Biegliśmy tak dłuższy czas, a krajobraz się zmieniał. Żywy, piękny las, zamieniał się w ponury, szary... cmentarz!
- Przyprowadziłaś go? - usłyszałem głos z ciemności.
- Tak, panie.
- Allegra? - zapytałem niepewny.
- Nie jestem Allegra, jestem Widmem! - zaśmiała się diabolicznie i zmieniła postać w ponury cień.
- A gdzie ona jest?
- Siedzi sobie bezpiecznie w wataszce!
- Muhaha. Nam chodziło tylko o Ciebie. - odparł, władca Widma.
- Stójcie! - usłyszałem nagle głos prawdziwej Allegry zza krzaków...
< Allegra? >
Od Suray'a cd historii Corry'ego
- Suray... - odpowiedziałem, bacznie przyglądając się nieznajomemu wilkowi. - Co tu robisz?
- Spaceruje.
- Nie jesteś z tej watahy.
- Jestem.
- Tak? Nie zauważyłem.
- Corry, Alfa miała mnie dziś zapoznać z wami.
- No dobra, powiedzmy, że Ci wierze... Po co do mnie przyszedłeś?
< Nie wiem czemu, jakiś agresywny jestem XD Zły humor ;x Corry ? >
- Spaceruje.
- Nie jesteś z tej watahy.
- Jestem.
- Tak? Nie zauważyłem.
- Corry, Alfa miała mnie dziś zapoznać z wami.
- No dobra, powiedzmy, że Ci wierze... Po co do mnie przyszedłeś?
< Nie wiem czemu, jakiś agresywny jestem XD Zły humor ;x Corry ? >
środa, 4 września 2013
Od Suray'a cd historii Allegry
- Poczekaj tu. - szepnąłem do ucha Allegry, a potem ruszyłem w krzaki.
Przede mną ukazała się powiększona żaba... Pierwsza myśl - "WTF?", ale potem zacząłem się zastanawiać skąd się wzięła... Na chwilę zapomniałem o waderze i ruszyłem przed siebie. Krajobraz zaczął się zmieniać, przez chwilę miałem wrażenie, że wchodzę do bajkowego świata, uczucie trochę podobne do tego, które czuję przy czytaniu... Jednorożce, jakiś człowiek z magiczną mocą, walczący z złym czarodziejem, a za nim jego mroczny wierzchowiec - czarny pegaz, to pojawiło się za kolejnymi krzakami, ale gdy właśnie zamierzałem skryć się przed złą magią, pojawiła się Allegra krzycząc:
- Chciałeś mnie zostawić?!
- Ciii... - skarciłem ją, ale było już za późno... Czarodzieje zwrócili na nas uwagę...
< Allegra? >
Przede mną ukazała się powiększona żaba... Pierwsza myśl - "WTF?", ale potem zacząłem się zastanawiać skąd się wzięła... Na chwilę zapomniałem o waderze i ruszyłem przed siebie. Krajobraz zaczął się zmieniać, przez chwilę miałem wrażenie, że wchodzę do bajkowego świata, uczucie trochę podobne do tego, które czuję przy czytaniu... Jednorożce, jakiś człowiek z magiczną mocą, walczący z złym czarodziejem, a za nim jego mroczny wierzchowiec - czarny pegaz, to pojawiło się za kolejnymi krzakami, ale gdy właśnie zamierzałem skryć się przed złą magią, pojawiła się Allegra krzycząc:
- Chciałeś mnie zostawić?!
- Ciii... - skarciłem ją, ale było już za późno... Czarodzieje zwrócili na nas uwagę...
< Allegra? >
wtorek, 27 sierpnia 2013
Od Suray'a - Jak dołączyłem?
Biegłem przez las, znudzony. Byłem w wataszce i poszedłem się przejść, a kiedy wróciłem nie było rzadnego wilka... No cóż, mając nadzieje, że znajde nową wataszkę < choć tamtej było mi szkoda >, ruszyłem przed siebie. Zatonąłem w myślach, kiedy poczułem ból i zauważyłem, że na coś wpadłem, a konkretniej na kogoś...
- Surey?
- Allegra?
Rzuciliśmy się sobie w ramiona, a wadera zaczęła mnie wypytywać:
- Gdzieś Ty był? Co Ci znowu do głowy przyszło? My się przenosimy, a Ciebie nie ma. Chwilę poczekaliśmy, ale musieliśmy ruszać dalej. Wogóle na wycie nie odpowiadałeś.
- Przenosiliście się? Jak to?
- Nie byłeś na zebraniu?
- Eeee... Nie.
- Osz, Ty głuptasku. - powiedziała szturchając mnie. - W każdym razie byłeś w tej wataszce, więc o zgodę raczej nie musimy się pytać...
- Więc proponuje spacerek. - przerwałem jej, ale wtedy...
< Allegra? >
- Surey?
- Allegra?
Rzuciliśmy się sobie w ramiona, a wadera zaczęła mnie wypytywać:
- Gdzieś Ty był? Co Ci znowu do głowy przyszło? My się przenosimy, a Ciebie nie ma. Chwilę poczekaliśmy, ale musieliśmy ruszać dalej. Wogóle na wycie nie odpowiadałeś.
- Przenosiliście się? Jak to?
- Nie byłeś na zebraniu?
- Eeee... Nie.
- Osz, Ty głuptasku. - powiedziała szturchając mnie. - W każdym razie byłeś w tej wataszce, więc o zgodę raczej nie musimy się pytać...
- Więc proponuje spacerek. - przerwałem jej, ale wtedy...
< Allegra? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)