Zastanowiłem się jeszcze raz. Czy chcę znać prawdę? Może to
niekoniecznie dobre rozwiązanie? Bo miała na pewno dobre powody, aby mnie
okłamać. Na pewno nie chciała abym zmarnował życie szukając zemsty.
Westchnąłem cicho.
- Dobra. Może lepiej nie poznawać prawdy. Myślę, że jeśli się dowiem to
na pewno nie zrobię tego czego, by moja zmarła siostra chciała. Dzięki za
pomoc. I sorry, że przeszkodziłem... - powiedziałem i odszedłem
Postanowiłem dać sobie czas aby odpocząć, aby pogodzić się z paskudnym losem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Wild'a. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Wild'a. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 4 sierpnia 2014
piątek, 25 lipca 2014
Od Wild'a cd historii Faas Vokun
- Chyba już mi starczy. - powiedziałem faktycznie zmęczony dniem
Poszedłem położyć się spać.
Śniła mi się Ro. Różne scenariusze jej śmierci. Czyżby mnie okłamała po to aby mnie nie martwić?
Na jednym obrazie była pożerana przez wilki - kanibali, w innym śnie umierając krzyczała moje imię, a jeszcze w innym popełniła samobójstwo.
Bałem się prawdy, ale chciałem ją poznać.
Następnego dnia poszedłem do tamtego wilka:
- Czy wilk, który już nie żyje może kłamać? - zapytałem
<Faas? Weny tyle co nic >
Poszedłem położyć się spać.
Śniła mi się Ro. Różne scenariusze jej śmierci. Czyżby mnie okłamała po to aby mnie nie martwić?
Na jednym obrazie była pożerana przez wilki - kanibali, w innym śnie umierając krzyczała moje imię, a jeszcze w innym popełniła samobójstwo.
Bałem się prawdy, ale chciałem ją poznać.
Następnego dnia poszedłem do tamtego wilka:
- Czy wilk, który już nie żyje może kłamać? - zapytałem
<Faas? Weny tyle co nic >
wtorek, 22 lipca 2014
Od Wilda cd historii Faas Vokun
- Chyba rzeczywiście nie mam już niczego, za czym mógłbym dążyć po za śmiercią. - westchnąłem - Z chęcią dołączę do watahy.
Wilk wstał i zaczął iść w jakimś kierunku. Po chwili przystanął, odwrócił głowę i powiedział:
- No to chodź. Musisz wszystko zobaczyć, co trzeba.
Ruszyłem się i zacząłem podążać za wilkiem.
Szliśmy między terytoriami, a basior pokazywał mi to co muszę zobaczyć i mówił to co, muszę wiedzieć.
- Tak przy okazji. Jestem Wild. - powiedziałem
<Faas?>
Wilk wstał i zaczął iść w jakimś kierunku. Po chwili przystanął, odwrócił głowę i powiedział:
- No to chodź. Musisz wszystko zobaczyć, co trzeba.
Ruszyłem się i zacząłem podążać za wilkiem.
Szliśmy między terytoriami, a basior pokazywał mi to co muszę zobaczyć i mówił to co, muszę wiedzieć.
- Tak przy okazji. Jestem Wild. - powiedziałem
<Faas?>
poniedziałek, 21 lipca 2014
Od Wild'a cd historii Faas Vokun
- Ro! - krzyknąłem
Byłem szczęśliwy, że ją widzę. Nie chciałem dopuszczać do siebie myśli, że jest tylko duchem. Jednak coraz bardziej mnie bolało, że nie mogę jej nawet przytulić.
- Jak to się stało, Ro? Że zginęłaś.... - zapytałem cicho
- Nie poradziłam sobie w lesie, Wild. Byłam na skraju wyczerpania kiedy dopadła mnie puma. Byłam za słaba aby walczyć. Ale wszystko będzie dobrze, jestem pewna że wszystko będzie dobrze. Spotkałam boginię, Wild. - cicho westchnęła
Nagle znikąd pojawiła się dziwna postać i zabrała Roulette. Czarny dym przysłonił wszystko. Moja siostra przepadła.
- Co się z nią stało? - zapytałem
- Czas się skończył, nie dali mi nawet jej odprowadzić. - odparł wilk
Westchnąłem.
- I co teraz? Nie mam już nikogo, nie wiem nawet co w życiu robić. - zerknąłem na wilka - Dziękuję za pomoc, gdyby nie ty pewnie pałętałbym się jeszcze po tym świecie szukając tego, czego już nie ma następne lata.
<Faas? Jakoś brak pomysłów ... >
Byłem szczęśliwy, że ją widzę. Nie chciałem dopuszczać do siebie myśli, że jest tylko duchem. Jednak coraz bardziej mnie bolało, że nie mogę jej nawet przytulić.
- Jak to się stało, Ro? Że zginęłaś.... - zapytałem cicho
- Nie poradziłam sobie w lesie, Wild. Byłam na skraju wyczerpania kiedy dopadła mnie puma. Byłam za słaba aby walczyć. Ale wszystko będzie dobrze, jestem pewna że wszystko będzie dobrze. Spotkałam boginię, Wild. - cicho westchnęła
Nagle znikąd pojawiła się dziwna postać i zabrała Roulette. Czarny dym przysłonił wszystko. Moja siostra przepadła.
- Co się z nią stało? - zapytałem
- Czas się skończył, nie dali mi nawet jej odprowadzić. - odparł wilk
Westchnąłem.
- I co teraz? Nie mam już nikogo, nie wiem nawet co w życiu robić. - zerknąłem na wilka - Dziękuję za pomoc, gdyby nie ty pewnie pałętałbym się jeszcze po tym świecie szukając tego, czego już nie ma następne lata.
<Faas? Jakoś brak pomysłów ... >
niedziela, 20 lipca 2014
Od Wild'a cd historii Faas Vokun
- Roulette. - wypowiedziałem imię - Jest... Znaczy kiedy ją ostatnim razem widziałem miała białą sierść. Cała bielutka, niczym śnieg zimą. Ale mogła się zmienić. Nie wiem co jej się przytrafiło, czy nie była zmuszona do czegoś. Może dostała zmian na ciele. Może ma blizny. Nie mam pojęcia.
- Rozumiem. - powiedział wilk
Trochę się bałem jakie wieści mi przyniesie. Kocham swoją siostrę i nie chcę aby cokolwiek jej się stało. Nie wiem co bym zrobił gdyby nie była już w świecie żywych. Pamiętałem ją szczęśliwą, biegającą po łące i łapiącą motyle. W jej oczach było życie, a w łapach energia. Ile bym dał, aby to wróciło. Niestety. Niektóre chwile i sny bolą tylko dlatego, że się nie powtórzą.
<Faas?>
- Rozumiem. - powiedział wilk
Trochę się bałem jakie wieści mi przyniesie. Kocham swoją siostrę i nie chcę aby cokolwiek jej się stało. Nie wiem co bym zrobił gdyby nie była już w świecie żywych. Pamiętałem ją szczęśliwą, biegającą po łące i łapiącą motyle. W jej oczach było życie, a w łapach energia. Ile bym dał, aby to wróciło. Niestety. Niektóre chwile i sny bolą tylko dlatego, że się nie powtórzą.
<Faas?>
sobota, 19 lipca 2014
Od Wild'a cd historii Faas Fokun
Ciągle wąchałem teren. Dawno zapomniałem jej zapach, ale liczyłem, że jeśli go poczuję to będę wiedział, że to ona.
Niestety dalej jak stawialiśmy kroki czułem wiele, ale nie ją. Przechodziły mi przez głowę najgorsze myśli. Co jeśli ona na prawdę nie żyje? Co jeśli tam jej nie będzie? Zgubię ślad i co wtedy? Musiałem ją odnaleźć, musiałem.
Ciągle chodziły mi po głowie czarne myśli, jak to do mnie podobne.
- Czy macie gdzieś tutaj inne watahy? - zapytałem niespodziewanie - Wrogie, czy przyjacielskie - nie ważne. Czy obok was ktoś jeszcze jest?
<Faas? :333 >
Niestety dalej jak stawialiśmy kroki czułem wiele, ale nie ją. Przechodziły mi przez głowę najgorsze myśli. Co jeśli ona na prawdę nie żyje? Co jeśli tam jej nie będzie? Zgubię ślad i co wtedy? Musiałem ją odnaleźć, musiałem.
Ciągle chodziły mi po głowie czarne myśli, jak to do mnie podobne.
- Czy macie gdzieś tutaj inne watahy? - zapytałem niespodziewanie - Wrogie, czy przyjacielskie - nie ważne. Czy obok was ktoś jeszcze jest?
<Faas? :333 >
piątek, 18 lipca 2014
Od Wild'a cd historii Faas Vokun'a
- Ostatnio zatrzymałem się niedaleko innej sfory. - chrząknąłem - Była to sfora wilkołaków. Powiedzieli mi, że za terenem waszej watahy jest jaskinia. Słychać w niej częste wycie i odgłosy. Niektórzy mówią, że tam straszy. A Ci którzy są tam nocą widują białą wilczycę, jak mówią - ducha, który ucieka przed wszystkim. Jak sam mogłeś wywnioskować nie sądzę, aby ta wilczyca była duchem. Roulette zawsze była masakrycznie płochliwa i można było ją pomylić z duchem. Sam często tak miałem. A od tej maskary kiedy uciekła wszystko mogło się wydarzyć. Zacząłem się zastanawiać czy czasem specjalnie nie udaje widma, żeby się od niej odczepili. - powiedziałem to co wiedziałem
- Dlaczego nie mogłeś spokojnie podejść do naszej watahy i wyjaśnić sytuacji? - zapytał wilk nadal nieco agresywnie
- Bo nie wszystkie watahy są miłe. Ominięcie tych terenów zajęłoby mi kilka dni, a na to nie mogę sobie pozwolić. Mogłem spróbować, nic mnie by to nie kosztowało. - mówiłem - A, co do Twoje wcześniejszego pytania, mianowicie "Skąd pewność, że nie jestem jeszcze na waszym terenie?. Moja odpowiedź brzmi "Dlatego, że nie jestem pozbawiony węchu.". Może macie wytarte już granice, ale nadal jest lekka bariera zapachowa. Wasza wataha zaczyna się dokładnie za 2 i pół metra. - wilk chociaż nadal agresywny miał z lekka pytającą minę. Westchnąłem i dodałem - Od zawsze miałem trochę bardziej wyczulony węch niż inni. Czy chciałbyś jeszcze coś wiedzieć? Widzisz, spieszy mi się i powinienem ruszać w drogę. Zajmie mi kilka dni ominięcie waszych terenów na tyle od granicy, żeby nikt na mnie nie skoczył myśląc, że już przekroczyłem barierę co opóźniło by mnie o dalsze minuty tak jak ta oto rozmowa. Muszę odnaleźć siostrę.
<Faas? :3 Tęskniłam za możliwością wypisania się :3>
- Dlaczego nie mogłeś spokojnie podejść do naszej watahy i wyjaśnić sytuacji? - zapytał wilk nadal nieco agresywnie
- Bo nie wszystkie watahy są miłe. Ominięcie tych terenów zajęłoby mi kilka dni, a na to nie mogę sobie pozwolić. Mogłem spróbować, nic mnie by to nie kosztowało. - mówiłem - A, co do Twoje wcześniejszego pytania, mianowicie "Skąd pewność, że nie jestem jeszcze na waszym terenie?. Moja odpowiedź brzmi "Dlatego, że nie jestem pozbawiony węchu.". Może macie wytarte już granice, ale nadal jest lekka bariera zapachowa. Wasza wataha zaczyna się dokładnie za 2 i pół metra. - wilk chociaż nadal agresywny miał z lekka pytającą minę. Westchnąłem i dodałem - Od zawsze miałem trochę bardziej wyczulony węch niż inni. Czy chciałbyś jeszcze coś wiedzieć? Widzisz, spieszy mi się i powinienem ruszać w drogę. Zajmie mi kilka dni ominięcie waszych terenów na tyle od granicy, żeby nikt na mnie nie skoczył myśląc, że już przekroczyłem barierę co opóźniło by mnie o dalsze minuty tak jak ta oto rozmowa. Muszę odnaleźć siostrę.
<Faas? :3 Tęskniłam za możliwością wypisania się :3>
czwartek, 17 lipca 2014
Od Wild'a cd historii Faas Vokun
Stawiałem kroki jeden po drugim. Moje łapy dotykały ziemi nie dając przy tym żadnego dźwięku. Nikt nie mógł mnie usłyszeć, nikt nie mógł mnie zobaczyć.
Zaraz miałem dotrzeć do terenu jakiejś watahy. Czułem już od dawna jakieś wilki. Teraz wszystko było jeszcze wyraźniej. Wataha była na prawdę blisko.
Moja droga prowadziła przez sam środek terytorium tych wilków. Innego sposobu nie było. Czułem, że moja siostra jest niedaleko, że muszę iść dalej, że już nie długo i znów będę miał przy sobie rodzinę. Z moich informacji wynikało, że na drugim końcu tych terenów jest jakaś jaskinia, a w niej mieszka wadera, o białej sierści, która boi się wszystkiego.
Teraz musiałem pozostać niezauważony aby dostać się od niej. Nie chciałem omijać terenów, zajęłoby mi to kilka dni. Nie mogłem się obijać.
Nagle wyraźnie poczułem jakiegoś wilka. Był niebezpiecznie blisko. Musiałem się gdzieś ukryć.
Z biegiem chwil byłem coraz bliżej docelowej kryjówki, jednak nagle wyskoczył na mnie wilk. Chciałem biec, zaryzykować czy uda mi się przebiec przez watahę. Jednak on był szybszy i mnie przygwoździł.
- Kim jesteś, skąd jesteś i co tutaj robisz? - warknął (jak się okazało basior)
- Proszę, puść mnie. Nie zrobię nikomu krzywdy. Nawet nie byłem na waszym terenie. - powiedziałem - Szukam siostry. Jest na drugim końcu waszych terenów. Przynajmniej tak słyszałem.
<Faas? Znam to aż za dobrze XDD>
Zaraz miałem dotrzeć do terenu jakiejś watahy. Czułem już od dawna jakieś wilki. Teraz wszystko było jeszcze wyraźniej. Wataha była na prawdę blisko.
Moja droga prowadziła przez sam środek terytorium tych wilków. Innego sposobu nie było. Czułem, że moja siostra jest niedaleko, że muszę iść dalej, że już nie długo i znów będę miał przy sobie rodzinę. Z moich informacji wynikało, że na drugim końcu tych terenów jest jakaś jaskinia, a w niej mieszka wadera, o białej sierści, która boi się wszystkiego.
Teraz musiałem pozostać niezauważony aby dostać się od niej. Nie chciałem omijać terenów, zajęłoby mi to kilka dni. Nie mogłem się obijać.
Nagle wyraźnie poczułem jakiegoś wilka. Był niebezpiecznie blisko. Musiałem się gdzieś ukryć.
Z biegiem chwil byłem coraz bliżej docelowej kryjówki, jednak nagle wyskoczył na mnie wilk. Chciałem biec, zaryzykować czy uda mi się przebiec przez watahę. Jednak on był szybszy i mnie przygwoździł.
- Kim jesteś, skąd jesteś i co tutaj robisz? - warknął (jak się okazało basior)
- Proszę, puść mnie. Nie zrobię nikomu krzywdy. Nawet nie byłem na waszym terenie. - powiedziałem - Szukam siostry. Jest na drugim końcu waszych terenów. Przynajmniej tak słyszałem.
<Faas? Znam to aż za dobrze XDD>
Subskrybuj:
Posty (Atom)