Ściągnęłam policzki.
- A jeżeli, to co? - pytam, regulując prędkość agonii ślimaka.
- Dostaniesz Ją.
Nie widzę go. On mnie też nie widzi. Oboje trzymamy się cienia.
Przygryzam wargę z podekscytowania. Wilk W Czerni wciąż trzyma dłonie na
klindze bułata wbitego w ziemię między nami. Nie ufa mi. Ha, nie wie,
że JA wzajemnie.
- Dostanę Ją?
Ale co się stanie, jak ją dostanę? Ona jest materialnym, dobrem,
skumulowaną dobrą energią, a ja... Jej odwrotnością. Uśmiecham się w
cieniu. Dalej bawię się ślimakiem. Podrzucam go i przecinam... w jaki
sposób on jeszcze żyje? Dalej zastanawiam się w ciszy. Czy wtedy ona się
spali? A może to ja się spalę. Ale to moje największe marzenie... no
właśnie, marzenie. Co zrobię, jak nawe marzenia nie będę miała? I tak
przez wieki... Nie, lepiej ścigać ją przez całe życie.
- Więc?
Jestem PEWNA, że tam się uśmiecha, w ciemności. Uah, jak ja go nienawidzę!
- Nie. - mówię, jednoczeście zaciskając pięść.
I tak skończyła się agonia ślimaka, i... moja przy okazji. Wilk W Czerni
rzucił się na mnie. przywołałam najśmiejsze, nie testowane pułapki, i
noże, i siekiery, ale on się uzdrawiał. Jego dusza była... nie, jego
dusza była m a r t w a! Ona już nie istniała! Ale i ja już wtedy nie
istniałam.
Obudziłam się... obok siebie. Widziałam swoją skorupę, swoje dawne,
śmiertelne ciało, i czułam, jak przez moją duszę przesiąka nienawiść.
Czysta nienawiść, do samej siebie, do całego świata. Czysta nienawiść,
która jest najcenniejszą substancją tego czasu. Czysta nienawiść, która
rośnie i rośnie, a na końcu wypiera wszystko inne, która jest chorobą
niszczącą nas od środka. Jest zarazą, zatruwającą życie innym. Stojąc
tak, i czując, jak zaczynam wszystko rozumieć, jak moja lodowata logika
otwiera kolejne drzwi, poczułam, że to białe ścierwo, które się przede
mną rozciąga, musi przestać istnieć. Stworzyłam wszystko, co mogło je
zniszczyć. I zniszczyłam je. Tej samej nocy wyruszyłam gdziekolwiek. Tej
samej nocy, dołączyłam tu.
czwartek, 10 października 2013
Od Rose cd historii Moon'a
Czekałam na niego dość długo... W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam go poszukać, znalazłam go... Na polanie! Do tego zrywał kwiatki.
- Ekhem.- Powiedziałam.
- Rose co ty tu robisz?- To była reakcja basiora.
- To samo pytanie chciałam zadać tobie...- Wymamrotałam.
- Jaa...
Spojrzałam na niego lekko zdziwiona. On i bukiet kwiatów. Co on znów knuje?
<Moon?>
- Ekhem.- Powiedziałam.
- Rose co ty tu robisz?- To była reakcja basiora.
- To samo pytanie chciałam zadać tobie...- Wymamrotałam.
- Jaa...
Spojrzałam na niego lekko zdziwiona. On i bukiet kwiatów. Co on znów knuje?
<Moon?>
Od Rose cd historii The Ring'a
Zaczęłam skakać wokół niego.
- Idęę na pooolowanie z duuuuchem!- Śpiewałam na cały głos.
- Możesz przestać.- Wymamrotał. Zignorowałam go.
- I upoluuuujemy soooobie jeleniaaa.
- Możesz przestać?- Jego głos przyjął głośniejszy ton.
- A oooon wciąż coooś do mnie gaaadaaa.
- Możesz przestać?!- W końcu nie wytrzymał i krzyknął.
- No dobra.- Powiedziałam po czym odwróciłam się od niego.
- Co znowu?- Burknął.
Po chwili zauważyłam jelenia.
- Jeleń!- Krzyknęłam ale Ring popchnął mnie w krzaki.... Sam również w nie wskoczył.
- Co ty robisz?! Spłoszysz go?!- Wyszeptał.
- Weź przestań... Czy ty nie przesadzasz?
<The Ring?>
- Idęę na pooolowanie z duuuuchem!- Śpiewałam na cały głos.
- Możesz przestać.- Wymamrotał. Zignorowałam go.
- I upoluuuujemy soooobie jeleniaaa.
- Możesz przestać?- Jego głos przyjął głośniejszy ton.
- A oooon wciąż coooś do mnie gaaadaaa.
- Możesz przestać?!- W końcu nie wytrzymał i krzyknął.
- No dobra.- Powiedziałam po czym odwróciłam się od niego.
- Co znowu?- Burknął.
Po chwili zauważyłam jelenia.
- Jeleń!- Krzyknęłam ale Ring popchnął mnie w krzaki.... Sam również w nie wskoczył.
- Co ty robisz?! Spłoszysz go?!- Wyszeptał.
- Weź przestań... Czy ty nie przesadzasz?
<The Ring?>
środa, 9 października 2013
Od Shervany cd historii Kimiko
- Nie kuffa!
- Jesteś duchem? - zapytała Młoda tykając moje ciało łapą
-To był sarkazm!
- Aaaa...
- Dobra teraz... - przerwał mi inny głos
- Pokemon! wybieram cię!
- Yyy - razem z Młodą zwróciłyśmy się w stronę głosu i ujrzałyśmy... postać anime! Szare oczy, brązowe oczy i pokeball w ręce. Na dole zaś stał jej pokemon... Kasztan!
-Atakuj Ziutka! - darła sie postać wskazując lusofego pegazojednorożca.
- Mi się wydaje że pokemony z mojego dzieciństwa były inne... - szepnęłam do Kimiko, a tamta skinęła głowa
- Kasztan! Atak z góry! - gdy wykonał polecenie Ziutek zemdlał a dziwna postać złapała go do pokeballa
- Wyjdź Ziutrku!- wyciągnęła go z pokeballa, wskoczyła na jego grzbiet i odleciała zostawiając za sobą tęczę...
- To na czym skończyłyśmy?
<Kimiko? >
- Jesteś duchem? - zapytała Młoda tykając moje ciało łapą
-To był sarkazm!
- Aaaa...
- Dobra teraz... - przerwał mi inny głos
- Pokemon! wybieram cię!
- Yyy - razem z Młodą zwróciłyśmy się w stronę głosu i ujrzałyśmy... postać anime! Szare oczy, brązowe oczy i pokeball w ręce. Na dole zaś stał jej pokemon... Kasztan!
-Atakuj Ziutka! - darła sie postać wskazując lusofego pegazojednorożca.
- Mi się wydaje że pokemony z mojego dzieciństwa były inne... - szepnęłam do Kimiko, a tamta skinęła głowa
- Kasztan! Atak z góry! - gdy wykonał polecenie Ziutek zemdlał a dziwna postać złapała go do pokeballa
- Wyjdź Ziutrku!- wyciągnęła go z pokeballa, wskoczyła na jego grzbiet i odleciała zostawiając za sobą tęczę...
- To na czym skończyłyśmy?
<Kimiko? >
Przykra informacja
Hej!
Ostatnio mamy coraz mniejszą aktywność, a ja nie mam sił i czasu, by z tym walczyć...
Mam dużo sprawdzianów < w tym tygodniu 1, w następnym 2 i w następnym, następnym 1 >.
Kimiko / Kinaj razem ze mną chodzi do tej samej klasy, więc te same problemy mamy.
Nie wiem czy nie zawieszę watahy na jakiś czas...
Aktualnie jeszcze żyje < choć już prawie nikt nie piszę opo, w tym też ja >.
Więc dla tych co tu jeszcze zaglądają... KONKURS!
Kto będzie sponsorem największej ilości osób < czyli jak najwięcej musicie zaprosić i poprosić o wpisanie go jako sponsora! >.
Nagrody:
- 1 miejsce - 1 Czerwony Przywilej, Krwawy Klejnot
- 2 miejsce - 1 Pomarańczowy Przywilej
- 3 miejsce - 1 Żółty Przywilej
Jak dołączy dużo osób to może się zmotywuje ;3
Ostatnio mamy coraz mniejszą aktywność, a ja nie mam sił i czasu, by z tym walczyć...
Mam dużo sprawdzianów < w tym tygodniu 1, w następnym 2 i w następnym, następnym 1 >.
Kimiko / Kinaj razem ze mną chodzi do tej samej klasy, więc te same problemy mamy.
Nie wiem czy nie zawieszę watahy na jakiś czas...
Aktualnie jeszcze żyje < choć już prawie nikt nie piszę opo, w tym też ja >.
Więc dla tych co tu jeszcze zaglądają... KONKURS!
Kto będzie sponsorem największej ilości osób < czyli jak najwięcej musicie zaprosić i poprosić o wpisanie go jako sponsora! >.
Nagrody:
- 1 miejsce - 1 Czerwony Przywilej, Krwawy Klejnot
- 2 miejsce - 1 Pomarańczowy Przywilej
- 3 miejsce - 1 Żółty Przywilej
Jak dołączy dużo osób to może się zmotywuje ;3
Wasza Samica Alpha
Shervana
Od The Ring'a
Chodziłem sobie po lesie wpół zmaterializowany. Łapy zagłębiały mi się w śnieg po same kostki <o ile wilk ma kostki >. Myślałem o… niczym szczególnym. Moją uwagę przykuł mały, filetowy kwiatuszek wystający spod śniegu gdy nagle…
- Hej, siemano! Ojeja, w życiu nie widziałam równie przerażającego ducha, takiego jak ty! Jak cię zwą? – wrzeszczała do mnie biała wadera.
- The Ring. Mów mi po prostu Ring – odburknąłem – a ty? Jak masz na imię?
-Mam na imię Rose! Co powiesz na polowanie?! Zgódź się, zgódź się, zgódź się! – krzyczała, już się zbliżając.
-Mhm. Może być. Ale żeby od razu dotarło – mam partnerkę – zamruczałem, po czym poszedłem za waderą która…
<Rose?>
- Hej, siemano! Ojeja, w życiu nie widziałam równie przerażającego ducha, takiego jak ty! Jak cię zwą? – wrzeszczała do mnie biała wadera.
- The Ring. Mów mi po prostu Ring – odburknąłem – a ty? Jak masz na imię?
-Mam na imię Rose! Co powiesz na polowanie?! Zgódź się, zgódź się, zgódź się! – krzyczała, już się zbliżając.
-Mhm. Może być. Ale żeby od razu dotarło – mam partnerkę – zamruczałem, po czym poszedłem za waderą która…
<Rose?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)