- To idziemy nad tą zatokę czy nie? - zapytałam zniecierpliwiona.
Carine i Vane podczas "podróży'' zaczęli skakać obok mnie i Kimiko.
- Jacy oni są niewyżyci (xd). - zachichotałam patrząc na siedzącą na mnie młodą waderkę.
- Nuuu!
Zatrzymałam się nagle, a Kimiko straciwszy równowagę wpadła do wody.
- Ops! Sorry Ki. - oznajmiłam szybko wyciągając przerażoną samiczkę z wody.
- Jesteśmy na miejscu!! - krzyknęłam, a z lasu prosto na mnie (i Kimiko) biegli Carine i Vane.
<Carine? Vane, Kimiko?>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Carnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Carnie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 1 października 2013
poniedziałek, 30 września 2013
Od Rosie
Szłam sobie i myślałam o halucynkach. Niestety, moje piękne rozmyślania przerwała zbliżająca się do mnie Cairne.
- Cześć - rzuciłam.
- Hej.
- Idziemy coś przekąsić? - spytałam.
Odpowiedzią było skierowanie się w stronę polany.
Zauważyłam na niej pysznego jelenia. Od razu się na niego rzuciłam. Cairne zorientowała się dopiero po chwili.
< Cairne? Próbowałam coś wymyślić, ale ciągle mi do głowy przychodziły halucynki XD >
- Cześć - rzuciłam.
- Hej.
- Idziemy coś przekąsić? - spytałam.
Odpowiedzią było skierowanie się w stronę polany.
Zauważyłam na niej pysznego jelenia. Od razu się na niego rzuciłam. Cairne zorientowała się dopiero po chwili.
< Cairne? Próbowałam coś wymyślić, ale ciągle mi do głowy przychodziły halucynki XD >
sobota, 21 września 2013
Od Ifus cd historii Carnie
- W sumie to mam teraz trochę pracy przy szczeniakach, więc... - mruknęłam.
- Choć mogłabyś pójść ze mną. Najwyżej trochę poczekasz. - dodałam szybko.
Wadera wywróciła oczyma po czym powolnie szła za mną.
Po kilku chwilach doszłyśmy na miejsce.
- Ifus! Ifus! - rozległ się radosny krzyk Vane.
- Cześć mały. - powiedziałam czochrając szczenię po głowie.
Carnie usiadła pod drzewem i uważnie nam się przyglądała.
< Carnie? >
- Choć mogłabyś pójść ze mną. Najwyżej trochę poczekasz. - dodałam szybko.
Wadera wywróciła oczyma po czym powolnie szła za mną.
Po kilku chwilach doszłyśmy na miejsce.
- Ifus! Ifus! - rozległ się radosny krzyk Vane.
- Cześć mały. - powiedziałam czochrając szczenię po głowie.
Carnie usiadła pod drzewem i uważnie nam się przyglądała.
< Carnie? >
Subskrybuj:
Posty (Atom)