Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Laichy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Laichy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Od Ekavir'a cd historii Laichy

- Nie nic...- spuściłem łeb.- Ładnie wyglądasz...- szepnąłem zawstydzony.
Niemalże wydawało mi się, że wadera się zaczyna rumienić.
Co się ze mną stało...?
Czyżbym robił dla kogoś wyjątek i był dla niego miły...?

<Laicha?>

piątek, 20 grudnia 2013

Od Ekavir'a cd historii Laichy

- Spoko.- uśmiechnąłem się.- To od czego zaczniemy?
Wadera zamyśliła się.
- Cóż...
- No dawaj.- ponaglałem ją podekstytowany.

<Laicha?>

wtorek, 3 grudnia 2013

Od Ekavir'a cd historii Laichy

- No dobra... - uśmiechnąłem się po czym usiadłem na ziemi.
- To dawaj... - namawiała mnie.
- Będzie to dość krótka historia. Bo tak naprawdę... Wielu szczegółów nie pamiętam. Pamiętam jednak coś...
Opowiedziałem jej o moim przebudzeniu. O krzyku jakiegoś wilka. Opowiedziałem jej szczegółowo o miejscu w którym się znajdowałem... O tym jak ścigał mnie jakiś dziwny wilk... O wszystkich koszmarach... A potem zasypiam... A gdy budzę się pamiętam tylko to.
Nawet teraz gdy jej to opowiadałem po mojej głowie krążył obraz wilka... Nie znałem go.... Nie wiedziałem skąd go pamiętam...
- Czy... Czy widziałaś...- urwałem i spuściłem łeb.
Nie mogłem jej tego wyjawić. Uznałaby mnie za jeszcze większego dziwaka...

< Laicha? >

niedziela, 1 grudnia 2013

Od Ekavir'a cd historii Laichy

- Jesteś pół wilkiem pół duchem?- zapytałem.
- Skąd wiedziałeś?- spytała zdziwiona.
- Bo, bo ja też taki jestem!- wykrzyknąłem.

<Laicha?>

sobota, 30 listopada 2013

Od Ekavir'a cd historii Shervany

- Może jednak sam pozwiedzam tereny. - uśmiechnąłem się.
Shervana skinęła łbem.
- Jak tam chcesz...
Wyszedłem z jej jaskini. Od razu ujrzałem jakąś wilczycę. Jej futro przypominało mi kolor śniegu, a jej loki były... same w sobie niezwykłe. Patrzyłem na nią jak zaczarowany. W końcu poczuła na sobie mój wzrok i zwróciła się do mnie.
- Witaj. Jak masz na imię?
- Jestem Ekavir. A Ty?
- Laicha. Co tu robisz?
- Ja... Dopiero co dołączyłem do watahy...

<Laicha?>

czwartek, 28 listopada 2013

Od Rose cd historii Kill'a

Patrzę na niego. Nie umrze...
- Uff. To dobrze.- wzdycham.
Ale Kill traci wtedy znów przytomność. Nie jest z nim dobrze. A ja nie wiem do kogo mam się udać. Wtedy z krzaków wyskakuje biała wilczyca.
- Witaj. Jestem Laicha. Kto to?
- To jest Kill. Potrzebuję pomocy.- patrzę na nią błagalnym wzrokiem.

<Kill? Laicha?>

środa, 27 listopada 2013

Od Rosie cd historii Kill'a

- Nie martw się. Może i rzeczywiście chcę przeżyć, ale jest szansa, ze zostanę w tej postaci - powiedziałam.
Przyszedł po nas człowiek.
- Ups... Co teraz?
Pytanie zostało bez odpowiedzi.
Zostaliśmy przeniesieni do sali, w której zostaliśmy poddani na kilka dni testom wytrzymałości.
- Pierwsza przyszłość zaliczona - mruknęłam.
Następnie Kill'a wzięli gdzie indziej. Mnie zaprowadzili do obszernej hali, gdzie prawie całe ściany były czerwone od krwi moich pobratymców i pełne dziur po pociskach.
- Nie... - szepnęłam.
Przyczepili na moją szyję metalową obrożę z przyczepionym do niej łańcuchem, który był przytwierdzony do ściany. Ludzie zaczęli strzelać. Pierwszy pocisk przebił moje skrzydło. Upadłam z bólu. Tuż po nim drugi trafił w łapę. Tak to się zaczęło. Po chwili straciłam przytomność. Czułam jeszcze strużkę gorącej krwi płynącej po moim pysku.

***

Zmrużyłam oczy. Obraz był czarno-biały. Leżałam jeszcze przez chwilę, po czym spróbowałam wstać. Byłam na wzgórzu. Jednak wzgórze nie było normalne. Było ze szkieletów martwych wilków.
Po chwili zobaczyłam jakiś ruch. Z krzaków wyłonili się Kill i jakaś nieznana mi wadera.

< Kill? Laicha? >

sobota, 23 listopada 2013

Od Shervany cd historii Laichy

- Oprowadzić Cię? - spytałam.
Wadera lekko skinęła pyskiem, a ja ruszyłam na przód pełniąc role przewodnika. Pokazałam jej już większość terenów, gawędząc o niczym i o wszystkim, aż w końcu zapytałam:
- Chciałabyś poznać dalsze tereny? - uśmiechnęłam się.
- Jak dalsze.
- Hmm... Dokładnie nie wiem gdzie wypadniemy, ale Świat Kiripanów jest dość daleko. - nadal szczerzyłam się czekając na odpowiedz.

< Laicha? >

Obserwatorzy