- Jasne! Nie pozwolę mu umrzeć! - powiedziałam odważnie. - Gotowa? - zwróciłam się do Ifus.
- Od początku!
Gdy tylko stworzyłam portal na Południowe Wzgórze, Ifus wskoczyłam tam, a ja za nią. Po drugiej stronie ujrzeliśmy...
< Ifus? >
niedziela, 1 września 2013
Od Delgo cd historii Shervany
- Pewnie.
Poszliśmy na spacerek.
- Ty serio chciałeś je odzyskać? - zapytała.
- Tak... Dla Ciebie...
- Delgo...
- Shervana zrozum ja odzyskam jej jeszcze kiedyś!
Wadera uśmiechnęła się. Usiedliśmy. Po chwili powiedziałem:
- Kocham Cię, ale nie wiem czy ty mnie. Odejdę jesli chcesz...
< Shervana? >
Poszliśmy na spacerek.
- Ty serio chciałeś je odzyskać? - zapytała.
- Tak... Dla Ciebie...
- Delgo...
- Shervana zrozum ja odzyskam jej jeszcze kiedyś!
Wadera uśmiechnęła się. Usiedliśmy. Po chwili powiedziałem:
- Kocham Cię, ale nie wiem czy ty mnie. Odejdę jesli chcesz...
< Shervana? >
Od Shervany cd historii Emersit'a
- Pachnie... dziwnie, jakby...
- Jakby co? - dopytywał się Kurt.
- Kwiat Endriu, znasz tą legende, Em?
< Em? brak weny . _ . >
- Jakby co? - dopytywał się Kurt.
- Kwiat Endriu, znasz tą legende, Em?
< Em? brak weny . _ . >
Od Wasko cd historii Chris'a
Poszliśmy w stronę jaskini, gdzie mieszkała siostra Chrisa. Nie odzywał się był nadal smutny.
- Chris. Na pewno chcesz mnie jej przedstawić.
- No, a dlaczego niby nie? - zapytał.
- No nie wiem, możesz być nadal na mnie zły... - powiedziałem.
- Daj już spokój, było minęło. - odpowiedział.
- A nadal chciałbyś być Betą? - zapytałem
- Fajnie, by było... - odpowiedział.
- To wiesz co... Ja pogadam z Sher, żeby stworzyła jeszcze jedno stanowisko Bety i było, by ono dla Ciebie... Chcesz? - zaproponowałem.
<Chris, co Ty na to?>
- Chris. Na pewno chcesz mnie jej przedstawić.
- No, a dlaczego niby nie? - zapytał.
- No nie wiem, możesz być nadal na mnie zły... - powiedziałem.
- Daj już spokój, było minęło. - odpowiedział.
- A nadal chciałbyś być Betą? - zapytałem
- Fajnie, by było... - odpowiedział.
- To wiesz co... Ja pogadam z Sher, żeby stworzyła jeszcze jedno stanowisko Bety i było, by ono dla Ciebie... Chcesz? - zaproponowałem.
<Chris, co Ty na to?>
Od Diany
Gdy widziałam kałuże krwi dookoła mojego ojca wyleciałam szybko z jaskini.
Ze łzami w oczach leciałam przed siebie.
Po kilku chwilach znalazłam się nad źródłem Exili'es...
Usiadłam na brzegu i wpatrując się w taflę wody ujrzałam za sobą innego wilka.
- Kim T-ty jesteś? - Wyjąkałam
Byłam wręcz pewna, że to tylko zwidy, ale nie... Wilk po chwili powiedział:
...
< Kto pocieszy biedną Dianę? >
Ze łzami w oczach leciałam przed siebie.
Po kilku chwilach znalazłam się nad źródłem Exili'es...
Usiadłam na brzegu i wpatrując się w taflę wody ujrzałam za sobą innego wilka.
- Kim T-ty jesteś? - Wyjąkałam
Byłam wręcz pewna, że to tylko zwidy, ale nie... Wilk po chwili powiedział:
...
< Kto pocieszy biedną Dianę? >
Od Alex'a cd historii Shervany
- Sher... Też wiem coś o duchach, bo moja mama była duchem... A gdy ojciec zabił mordercę matki, stało się z nim to samo co ze mną... Ifus moją matkę też zabił Twój brat... - wydukałem.
- O mój boże... Ja nie wiedziałam - odezwała się Ifus.
- Twój brat poluje na naszą rodzinę od wielu lat... I Ciebie też zaatakował, bo związałaś się ze mną... - mówiłem dalej.
- Co trzeba zrobić, żeby Cię uratować? - zapytała Ifus
- Musicie znaleźć i zniszczyć amulet istnienia, brata Ifus... - wytłumaczyłem.
- A gdzie go znajdziemy? - zapytała Alpha
- Jest na Południowym Wzgórzu... Ale musicie się spieszyć... Macie czas tylko do jutra, do godziny 16:00... Nie musicie tego robić... Najwyżej zostanę duchem, a później jakoś będziemy próbować mnie wskrzesić... - ciągnąłem.
- Południowe Wzgórze, jest bardzo daleko. Więc naprawdę musimy się śpieszyć - powiedziała Ifus.
- Żeby mnie uratować musicie zrobić to razem... Sher... Zrobicie to? - zapytałem
- Ja zawsze - odrzekła Ifus.
- A Ty Sher? - zapytałem ponownie
<Sher, pomożesz?>
- O mój boże... Ja nie wiedziałam - odezwała się Ifus.
- Twój brat poluje na naszą rodzinę od wielu lat... I Ciebie też zaatakował, bo związałaś się ze mną... - mówiłem dalej.
- Co trzeba zrobić, żeby Cię uratować? - zapytała Ifus
- Musicie znaleźć i zniszczyć amulet istnienia, brata Ifus... - wytłumaczyłem.
- A gdzie go znajdziemy? - zapytała Alpha
- Jest na Południowym Wzgórzu... Ale musicie się spieszyć... Macie czas tylko do jutra, do godziny 16:00... Nie musicie tego robić... Najwyżej zostanę duchem, a później jakoś będziemy próbować mnie wskrzesić... - ciągnąłem.
- Południowe Wzgórze, jest bardzo daleko. Więc naprawdę musimy się śpieszyć - powiedziała Ifus.
- Żeby mnie uratować musicie zrobić to razem... Sher... Zrobicie to? - zapytałem
- Ja zawsze - odrzekła Ifus.
- A Ty Sher? - zapytałem ponownie
<Sher, pomożesz?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)