Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Delgo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Delgo. Pokaż wszystkie posty

środa, 30 października 2013

Od Delgo cd historii Shervany

Na horyzoncie pojawił się gryf,a za nim smok,a za smokiem całe stado gryfów.
-Wow..
-No właśnie wow. - powiedziała.
Nagle wszystkie stworzenia zaczęły pikować w dół.
-Sher...
-Co? - zapytała.
-Czy one lecą w naszą stronę ? -zapytałem.
-Tak!
Razem...

<Sher?>

wtorek, 1 października 2013

Od Delgo cd historii Shervany

- No spoko... - powiedziałem.
Po chwili wyszliśmy.Ruszyliśmy w stronę parku....Usiedliśmy na ławce.Ludzie patrzyli się na nas dziwnym wzrokiem.
- Sher mam złe przeczucia...
- Aaa tam. Nie marudź zajadaj!
Zjadłem jedną czekoladkę.Zemdliło mnie.Po chwili zwróciłem uwagę na psa,który patrzył dziwnym wzrokiem na Sher. Zszedłem z ławki.
- Zaraz przyjdę... - rzekłem uśmiechnięty.
Patrzyłem w kierunku psa.
- Czego się tak na nią patrzysz!? - warknąłem.
- A co nie można?
- Nie nie można. Ona jest ze mną!
- Pff, wielki dżentelmen się znalazł. - rzekł.
Rzuciłem się na niego.Walczyliśmy chwilę, ale rozdzielił nas jakiś człek. Warknąłem. Miałem zadrapania,ale on większe. Po chwili zaczęliśmy jeszcze raz. Tym razem zrobił mi poważną ranę na barku. Po kilku minutach wróciła istota człekokształtna. Teraz odszedł.
- Co ty zaś robiłeś?!
- Walczyłem... z... tym kundlem...
-Dlaczego?
- Patrzył na Ciebie dziwnym wzrokiem...
- Delgo...
- No co?
<Sher>



środa, 18 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

- Pewnie!
Poszliśmy do tej kafejki. Odsunąłem krzesło Sher.
- Madame...
- Delgo! Przestań... - zaśmiała się.
Podszedłem do blatu. Zaszczekałem i pokazałem na słodycz. Po chwili przyniosłem ją na złotej tacce.
- Madame podano czekoladę....
< Sher? >

poniedziałek, 16 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

Byliśmy w miescie ludzi. Choć nie przypominalismy wilków tylko psy.
- Chodźmy tam! - powiedziała Sher.
- Dobra!
Ruszyliśmy w nieznanym kierunku. Zobaczyłem kota. Nie wiem czemu pobiegłem za nim. Zanim się obejrzałem zgubiłem Sher. Krzyczałem. Nie patrząc przed siebie wpadłem na nią.
- Upsss... Przepraszam. - uśmiechnąłem się.
Popatrzyła na mnie. Niespodziewanie zjawił się jakiś wóz. Zagrodził nam drogę,a z niego wyszedł.... hycel!
- Sher, co robimy?
- Walczymy!
Popatrzyłem na nią. Zaczelismy krążyć wokół hycla. Złapałem go za przyrząd, który zarzuca się na łby psów. Szarpałem się z nim. Wadera skoczyła na niego. Przewrócił się. To raczej nie była walka, a zabawa. Po kilkunastu minutach zabawy hyclem odeslzliśmy. Wzieliśmy oczywiście jego czapkę. Trzymałem ją w pysku.
- Masz... - rzekłem.
Założyłem jej na głowę nakrycie. Wygladała cudnie!
- Pięknie wygladasz...

< Sher dokończ >

niedziela, 15 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

- To jak? - zapytała wadera.
- Idziemy - uśmiechnąłem się.
Po chwili ruszyliśmy przed siebie. Cały czas się sobie przyglądaliśmy. W pewnej chwili wadera zaczęła biec. Pobiegłem za nią. Od czasu do czasu ocieraliśmy się o siebie i uśmiechaliśmy. Niestety to musiało się skończyć źle dla mnie. Nie zauważyłem kamienia i potknąłem się. Taki los niedorajdy. Turlałem się przez jakieś wzgórze i nagle... CHLUP! Wpadłem do wody. Na domiar tego z mojego łba zwisała Lilia Wodna, a na niej żaba, która rechotała szczęśliwa. Po chwili zeskoczyła do wody. Sher zaczęła się śmiać.
- Ha ha ha... - powiedziałem.
- Śmiesznie wyglądasz. - uśmiechnęła się.
Po chwili zrzuciłem lilię i zanurkowałem. Wadera stała nad brzegiem jeziora. Widziałem jej rozmazany kontur. Wyskoczyłem przed nią wciągając ją do jeziorka. Oboje mieliśmy żabę na głowach.
- Teraz nie tylko ja śmiesznie wyglądam.
Oboje wybuchnęliśmy śmiechem.
- Tak zawsze się kończy nasz spacer przed siebie... - powiedziałem.

< Sher dokończ >

sobota, 14 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

Musiała mnie puścić, a jej ptaszek dziwnie się na nas gapił.
~ Czego się tak gapisz?
~ Kochasz ją?
~ A nie widać? Pewnie, że tak!
Po godzinie wyszedłem.
- Shervana,  do widzenia! - powiedziałem.
Wyszedłem.W nocy nie mogłem spać.Przekręcałem się z boku na bok.Poszedłem na spacer.Tak serio chciałem iść do Sher. Po drodze spotkałem samicę z tym amuletem co jej dałem.
- Cześć!
- Hej.Co tu robisz?-zapytałem.
Wadera schowała go za siebie.
- Zmierzałam do Ciebie...
- Wiesz... ja.. też!
Przytuliłem ją.Po chwili spytałem:
- A po co do mnie szłaś z tym amuletem?
< Sher dlaczego szłaś z amuletem? >

niedziela, 8 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

Pocałowałem lekko waderę w policzek.
- Delgo...
- Przepraszam... - szepnąłem.
Wadera popatrzyła na mnie. Spojrzałem jej w oczy.
- Zmieniłem się... Jestem inny niż kiedyś! - powiedziałem po chwili. - Mam inne futro... To nie jestem ja!
Odbiegłem od niej. Byłem w jakimś lesie. Po kilku godzinach. Znalazłem kryjówkę w sam raz dla mnie. Zostawałem tam przez kilka dni.

~~~~ Kilka dni później ~~~~
Zobaczyłem towarzysza Sher. Czym prędzej czmychnąłem do mojego ukrycia, niestety był szybszy.
~ Czego tu chcesz!?
~ Shervana chcę Ciebie widzieć!
~ Po co?
~ Zobaczysz. Idziemy!
Zaczął szarpać mnie za klatkę piersiową.
Pobiegłem z anim. On cały czas patrzył na mnie. Miałem dziwne przeczucie. Po odbyciu drogi wleciałem do jaskini Sher.
- Chciałaś mnie widzieć. Coś się stało? - zapytałem.
<Sher dokończ>

sobota, 7 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

- Granice!? Już idę!
Ruszyłem z Rovem na granice watahy.
- A ja? - spytała Shervana.
- Ty zostań! - powiedzieliśmy razem.
- Jeszcze czego? Idę z wami!
Jak chciała tak zrobiła. Jak zwykle musiała to zrobić. W głębi duszy cieszyłem się, że idzie z nami, jednak nie dawałem po sobie tego poznać. Po półgodzinie dotarliśmy i zobaczyliśmy obce wilki. Warknąłem i od razu ruszyłem na nich. Pierwszego powaliłem, a Rov zajął się drugiem. Walczyliśmy zaciekle, więc po chwili na mnie ruszyły pozostałe dwa. Shervana stała obok i nie zamierzała stać spokojnie. Podbiegła do jednego z basiorów i zaczęła walkę. Niestety miała małe szanse, bo wilk był 3 razy większy od nas. Chciał ją walnąć w jej piękny pyszczek. Nastroszyłem sierść i przewaliłem basiora, który mnie atakował. Poczułem się silniejszy i wskoczyłem pomiędzy Sher, a jej przeciwnika, warcząc groźnie. Walnął mnie w pysk, a ja tylko otarłem pysk z krwi i powiedziałem:
- Zostaw ją! Mierz się jak wilk z wilkiem! Nie wciągaj do tego wadery!
- Taa, coś jeszcze? - zapytał.
- Jesteście na naszych terenach! - warknąłem.
- I co?
~ Smoczyco błagam weź swojego partnera i inne smoki i przyleć tu.
~ Już lecę do Ciebie. - rzekła.
Po kilku minutach była obok.Wyłoniła się zza moich pleców.
- Mamy wsparcie! - powiedziałem z chytrym uśmiechem.
Wilki podkuliły ogon.
- Albo odejdziecie, albo dam znak aby zaatakowały.Co wy na to?
Podkulili ogony i wybrali opcję nr 2.
- Sher nic Ci nie jest? - zapytałem.
<Sher dokończ>

czwartek, 5 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

- Zostaw mnie! Idę tam!
Odszedłem od wadery i podszedłem do smoczycy. Sher zrobiła osłonę dzięki, której była bezpieczna. Zacząłem z nią mówić w myślach.
~ Smoczyco my jesteśmy nie groźni. Nie chcemy zrobić ani tobie ani twoim pięknym smoczątkom. Proszę pozwól nam odejść. Nie rób nam krzywdy. Szczególnie Shervanie jest cudowna. Jakbyś chciała wilka to bierz mnie.
Smoczyca ryknęła. Pozwoliła mi wejść na swój grzbiet. Po chwili dołączyła do mnie Samica Alpha. Pomogłem jej wejść na gada. Poderwaliśmy się do lotu. Po półgodzinie wylądowaliśmy.
~ Dziękuję Ci za tą miłą przejażdżkę!
Minutę później odprowadziłem waderę do jej jaskini.Sam ruszyłem w stronę łań. Były bez młodych. Nie były czujne, więc łatwo dało się jedną złapać. Zaniosłem ją do groty Sher. Tam zobaczyłem jej ptaka.
-Witaj, obiadku. - zaśmiałem się.
~ Znowu on?
~ Troszeczkę utyłeś może będziesz w końcu w sam raz na obiad. - uśmiechnąłem się.
~ Ha ha
Uśmiechnąłem się też do wadery.
- Masz to dla Ciebie. - powiedziałem przyciągając ssaka do wilczycy.
Po chwili...

<Shervana ^^>

poniedziałek, 2 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

- Nie Ty! - powiedziałem.
- No dobrze... - powiedziała
Po chwili zapytała:
- Może pójdźmy na szaloną wyprawę tak jak kiedyś!
- Jestem za! Masz na myśli...
- Gdzie się kiedyś skradaliśmy?
- Do Drzewa... - odpowiedziałem.
- No to już wiesz!
Skradaliśmy się do drzewa. Po chwili wyszły z niego 2 smoczki. - Cześć, małe... - powiedziałem.
- Delgo...
- No co?
Wadera uśmiechnęła się.
Po chwili...
<Sher ^^>

niedziela, 1 września 2013

Od Delgo cd historii Shervany

Przytuliłem ją.
- Shervana ja wiem co czujesz..
 -Naprawdę? - spytała.
- Tak.Podczas naszej kłótni wstąpiłem do innej watahy na jakieś 3 tygodnie,ale tam aż 4 wadery były we mnie zakochane. - powiedziałem. - Ale ja żadnej z nich nie darzyłem uczuciem.
- Serio?
- Tak... Potem spotkałem waderę,w której się zakochałem, ale ona powiedziała, że wataha jest ważniejsza. Zrozumiałem to.
- Mówisz o mnie?
- No tak, ale to nie o to chodzi...Chodzi mi o to, że będę bronił Ciebie i tą watahę do ostatniej kropli krwi, bo nie chcę jej stracić!
Po chwili wadera...
<Shervana>

Od Delgo cd historii Shervany

- Pewnie.
Poszliśmy na spacerek.
- Ty serio chciałeś je odzyskać? - zapytała.
- Tak... Dla Ciebie...
- Delgo...
- Shervana zrozum ja odzyskam jej jeszcze kiedyś!
Wadera uśmiechnęła się. Usiedliśmy. Po chwili powiedziałem:
- Kocham Cię, ale nie wiem czy ty mnie. Odejdę jesli chcesz...

< Shervana? >

sobota, 31 sierpnia 2013

Od Delgo cd historii Shervany

- Dobrze. - powiedziałem. - Ale zrób coś dla mnie, dobrze?
- Zależy co. - zaśmiała się.
- Zatrzymaj medalion. - odrzekłem.
- Okey!
Przytuliłem ją i poszedłem.

~~~~ Kilka dni później ~~~~

Gdzieś chodziłem. Nie widziałem Sher, a ona nagle jakby wyrosła przede mną.
- Witaj!
- Cześć!
- Co u Ciebie. Del?
- A nic. Żyje sobie... A u ciebie?
- Wszystko dobrze.
Odszedłem. Poszedłem sobie na nasze stare tereny. Zobaczyłem inne wilki. Wskoczyłem do niech.
- Co wy tu robicie? - warknąłem.
- Nasze tereny!
- Nie wasze! To były moje, ale wy skradliście je!
Rzuciłem się na pierwszego lepszego wilka. Szarpaliśmy się. Miałem rany.Były głębokie, ale i płytkie. Postanowiłem to skończyć. Odszedłem z dumą.Następnego dnia wróciłem do naszej watahy.
- Delgo! - krzyknął ktoś.
- Cześć. - powiedziałem z bólem.
- Delgo! - krzykneła Alfa.
- Cześć, Sher!
- Gdzie byłeś?! - warknęła.
- Chciałem odebrać nasze tereny!
Po chwili mnie przytuliła.
- Tak jak za dawnych czasów. - powiedziałem ze śmiechem.

< Sher? >

piątek, 30 sierpnia 2013

Od Delgo cd historii Shervany

- Nadal pamiętam nasze pierwsze spotkanie. - powiedziałem. - Ale było minęło...
- Naprawdę? - spytała.
- Tak!
- Przypomnisz mi? - zapytała.
-Pewnie.
~ Szedłem przez las i nagle Ty się pojawiłaś. Zaproponowałaś mi dołączenie do starej watahy. Zgodziłem się. Pokazywałaś mi tereny, byłem uśmiechnięty. Potem zaproponowałem skradanie się do drzewa Lavil'i. Zgodziłaś się.Wyskoczył z niego jakiś smok leśny. Kazałem Ci uciekać.Ty w pierwszej chwili mnie nie posłuchałaś i zostałaś. Gad chciał się na ciebie rzucić. Wieczorem wróciłem cały w ranach. Ty do mnie podbiegłaś. Obarczałaś się winą, a ja..ja...ehh..nie ważne....
- Mów....
- Ja mógłbym nadal oddać za Ciebie życie ,ale żyje się dalej...
- Właśnie...
- Shervana mam coś dla Ciebie.
- Co? - zapytała wadera.
Dałem jej naszyjnik. Założyłem jej go na szyje. Zaczął świecić, ale bardzo lekko. Gdy ja go założyłem zabłysnął jak flesz.
- To naszyjnik pokazujący uczucia.
- Ty serio mnie kochasz... - powiedziała przypatrując się naszyjnikowi.
- Tak...
Podarowałem jej go.
- Teraz będziesz mogła sprawdzić moje uczucie nawet jak będę trupem. - rzekłem.
<Shervana>

środa, 28 sierpnia 2013

Od Delgo - Jak dołączyłem?

Nie miałem kontaktu ze starą watahą. Podobno przestała istnieć... Gdy szedlem sobie spokojnie przez polane, naskoczyła na mnie jakaś wilczyca.
- Co tu robisz?! - warknęła.
- Ja... ja tylko przechodzę, a Ty kto?
- Shervana! Alpha nowej Watahy, a ty?
- Delgo...
- Delgo?
- Tak ja... - odpowiedziałem. - Nie widziałem Cię od ostatniej kłótni!
- No wiesz...
- Shervana przepraszam za te błędy! - krzyknąłem.
Przeszliśmy się. Opowiedziałem jej o wszystkim co mnie spotkało. Po chwili odpowiedziała:
-....
<Shervana?>

Obserwatorzy