niedziela, 2 listopada 2014

Cuksy, cuksy wszędzie!

HeJkA!
To znowu my i znowu informacji troszkę xD

A więc...
1. Cieszymy się bardzo, że z takim zaangażowaniem zabraliście się za szukanie słodyczy [choć myślałam, że nikomu się nie będzie chciało xD] i nawet dwie osoby znalazły już wszystkie jakie na razie umieściłam, ale pamiętajcie też o opowiadaniach! Bo tytuł Wilka Miesiąca czeka ;3
2. Dodaję parę cukierków [a dokładniej 10], więc aktualnie największa możliwa ich ilość to 17! Niektóre są nieco... trudniejsze do znalezienia, więc prawdopodobnie będą podpowiedzi xD
3. Jeszcze jeden konkurs dochodzi bo o nim zapomniałam xD Polegać on będzie na tym, że musicie narysować swojego wilka w przebraniu na Halloween czyli w kostiumie, albo jako wampir/zombie czy co to tam. Wszystko zależy od Was ;3 Czas: tydzień.
4. Pojawiły się już pierwsze pytania i zadania do konkursu, który z braku pomysłu nazwałam Trójkonkurencją.
Co to Czarne Historię się niedługo wyjaśni ;3
5. W konkursie na Wilka Miesiąca pojawiła się informacja o Wyróżnieniu!
6. Dodajemy Wymianę Banerów z Seikatsu no ai:


7. Degraduję Blood do zwykłego członka za brak aktywności! Co do nowej Bethy to się zobaczy c;
8. Co aktualnie robimy:
- aktualizuję zakładkę "Etykiety" bo nieco jest zaniedbana xD,
- odzyskujemy informację o Kimiko bo jej profil znikł ._.,
- upiększamy i poprawiamy ogółem strony [głównie "Wadery", "Basiory", "Stanowiska"],
- reklamujemy Watahę,
- wymyślamy pytania i zadania do Trójkonkurencji xD

Pozdrawiają,
admini!

Nowe wadery!

Witamy kolejne wilki w naszym stadzie i życzymy im, by udało im się znaleźć to czego szukają!
A przede wszystkim dużo miłości, przygód i szczęścia!

Czołem:
- Ivy Toxic


(jako duch)


(jako wilk)

- Fazie!

Fazie.png

Od Ifus cd historii Alex'a

Westchnęłam i spojrzałam w jego oczy, w których widać było smutek. Nie chciałam go ranić, ale... wydusiłam to w końcu z siebie:
- Może jest to po prostu głupi kaprys wadery i jakieś widzi misię, aby partner pokazał jak bardzo ją kocha, ale mam wrażenie, że nie spędzamy już tyle czasu ze sobą co kiedyś. - przybliżyłam pyszczek do jego i już miałam się o niego otrzeć, ale zamiast tego cofnęłam go. - Po prostu... Mam takie okropne wrażenie jakby coś między nas wchodziło.
Odwróciłam pysk i spojrzałam na las, udając, że interesuje mnie jakiś przelatujący tam ptak, albo motyl...

< Alex? >

Od Vuko cd historii Kimmy

Tym razem to nie ja padłem nieprzytomny, widziałem jak ona mdleje i ledwo udało mi się wśliznąć pomiędzy ją, a ziemię uderzając przy okazji mocno w nią. Co prawda bolał mnie bok i chyba stłukłem sobie żebro, ale to było lepsze niż gdyby wilczyca miała rąbnąć głową w kamień.
- Kimmy? - szturchnąłem ją pyskiem, przy okazji delikatnie się spod niej wyłuskając.
Zero reakcji.
- Kim? - ostrożnie uderzam ją po policzku, ale nic się nie dzieje.
Nie miałem pod łapą żadnej wody, więc nadal próbował potrząsaniem ją obudzić kiedy pojawiła się Strażniczka z tym swoim demonicznym uśmiechem.
- Och, biedaczysko zasnęło? Zaraz ją obudzimy. - zachichotała i zanim zdążyłem zareagować rzuciła w nią czymś szklanym.

< Kim? Teraz Ty ciągniesz akcję ;3 >

Od Shikki cd historii Citrio

Pegazojednorożec westchnął i odwrócił pysk w naszą stronę, lustrując nas wzrokiem. W końcu postanowił się jednak się poddać i zaczął swoje wyjaśnienie, oczywiście wcześniej chrząkając teatralnie.
- Te mrówki to są nasi właściciele tylko, że czasami jakiś debil przypadkiem nadepnie na tamten klocek. - Wskazał różowe coś co leżało na środku jednej z chmur. - I coś dziwnego się z nimi dzieje. Ogółem cała magia szaleje i oni - najbardziej na nią podatni zmieniają się w jakieś zwierze, ewentualnie przedmiot, a potem są cholernie wściekli. - pokręcił pyskiem.
Wysłuchałam go, a potem zeskoczyłam z jego grzbietu, pokazując, by zombie zrobił to samo co wyjątkowo jakoś zrozumiał. Potem wzięłam i spojrzałam na dziwny obiekt, by znów zwrócić się do Zdzisia:
- Nie próbowaliście zrozumieć co to jest?
- Nie. Bez dotknięcia go nic nie możemy zrobić, a po dotknięciu... wiadomo jak się dzieje.
- A nie moglibyście go zdjąć telekinezą?
- W sumie... Mądre, ale...

< Citrio? xD >

Odchodzi!

Żegnaj, Kalisto!

Pfff by Matty-the-wolf

Od Emergeda cd historii Shervany

Czy będąc demonem... była w stanie zrobić coś takiego?... Chyba nie, chociaż... Demony to tak zagmatwany i okrutny gatunek, że nigdy nie wiadomo, czego się spodziewać. Zamrugałem. Później będzie czas na pytania. Teraz trzeba działać.
- Zachorowałam - wyjaśniła Shervana. - Doznałam magicznych obrażeń, ale nie mam pojęcia jak. I przez kogo. Jesteś w stanie mi pomóc, wiem to. Przyniosłam Ci ofiarę. Pomóż mi.

<Sorry, Sher, nie mam czasu na dłuższą odpowiedź. :/>

Obserwatorzy