Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Gine. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą do Gine. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 grudnia 2013

Od Shervany cd historii Gine

... a potem sceneria całkowicie się zmieniła.
- Od kiedy to ma się magiczne portale w brzuchach? - Gine popatrzyła na mnie krytycznym wzrokiem.
- Ja tego nie zrobiłam.
- No dobra...
- Może zbadamy teren?

< Gine? >

wtorek, 5 listopada 2013

Od Shervany cd historii Gine

- Koniec. - powiedziałam, ale Gine to zignorowała.
- Ale fajnie! - darła się taplając się w kwasie żołądkowym.
- Nie wiem czemu, ale jeszcze nas nie roztopiło, a jednak chciałabym tego uniknąć. Farbowania na zielono też. - chwyciłam ją za łapą i tworząc pod nami portal przeniosłam nas do...

< Gine? >

środa, 30 października 2013

Od Shervany cd historii Gine

Zaczęłyśmy rzucać, a gąsienica zmieniała kolor nie tylko na fioletowy, ale też na neonowy zielony, który przyciągnął inne stworzenie.
- Co to jest? - spytała Gine.
- Aurerux, pożeracz wszelkich zielonych stworzeń. - uśmiechnęłam się i wtedy...

< Gine? >

sobota, 26 października 2013

Od Shervany cd historii Gine

- Niee...
- Bu. - przerwała mi smutając się.
- Nie do końca, chciałam powiedzieć.
- A jak? - zainteresowała się Gine.
- Najpierw wyciśniemy na niej pomarańcze, które pofarbują ją na fioletowo, potem delikatnie przetniemy jej tętnice i posiekamy na kawałki tym tasakiem. - uśmiechnęłam się słodko. - To jak?

< Gine? >

sobota, 12 października 2013

Od Shervany cd historii Gine

Gdy minęło swędzenie, przestałam kichać, ale za to zaczęłam śmiać się z Gine, która robiła to pierwszy raz sądząc z jej krzywej miny i ciągłego prychania.
- No co? - spytała, pomiędzy.
- Nic, nowicjuszko. - śmiałam się.
- Ach tak? - spytała. - No to konkurs! Kto więcej da radę!
- Myślisz, że mnie pokonasz?
Wadera wymiękła po dziewięciu, a ja wssysnęłam jeszcze trochę i z wielkim uśmiechem na pysku pokazałam stos papierków. Potem coś innego przykuło mój wzrok. Gigantyczna dżdżownica!
- Gine? Czy myślisz o tym co ja?

< Gine? >

poniedziałek, 30 września 2013

Od Shervany cd historii Gine

- Ćpuny? A co ćpią? - spytałam, gdyż nie skupiałam się zbytnio na krajobrazie.
- Oranżadkę.
- A jaką? - moje oczy zabłysły.
- Ananasową.
- Ble. Nie macie owoców tropikalnych?
- Może i są...
- Gdzie, gdzie, gdzie?
- Tam. - pokazał ręką, a ja wystrzeliłam jak torpeda, taranując przy okazji drzwi. Gdy dobiegła do mnie Gine, właśnie wsysałam oranżadkę nosem i myślałam o...


< Gine? >

niedziela, 1 września 2013

Od Fallen Angel'a cd historii Gine

Gdy skończyłem przygotowywać posiłek, zaniosłem go do salonu.
-Smacznego Aniele- rzekłem, gdy stawiałem ostatnią miskę z sałatką.- Mięso może być trochę przypieczone... Bo za późno ściągnąłem z ognia, ale chyba jest zjadliwe.
Usiadłem na przeciwko niej. Zaczęliśmy jeść. Po zachowaniu Gine nie trudno było rozpoznać, że chyba jej smakowało.
-Naprawdę było pyszne- rzekła, gdy przełknęła ostatni kęs.
Uśmiechnąłem się na te słowa.
Szybko sprzątnąłem po śniadaniu, po czym razem z Gine wyszliśmy z jaskini. Poszliśmy nad wodospad i wspięliśmy się na samą górę. Zajęło nam to trochę czasu, ale daliśmy radę. Dużo też było przy tym śmiechu, gdy potykałem się co drugi krok.
Było bardzo gorąco, ale otaczał nas zimny wiatr, który robił co tylko chciał z naszą sierścią. Usiadłem tuż nad przepaścią.
-Muszę ci coś powiedzieć Aniele- rzekłem wpatrując się przed siebie.
-Coś się stało?- spytała przysiadając się do mnie.
-Niestety...- ciężko mi było zaczynać ten temat.- Niestety, muszę odejść na jakiś czas- zwiesiłem głowę.
-Znowu mnie, a właściwie to nas opuszczasz?- posmutniała jeszcze bardziej.
-Kocham cię Aniele. Jesteś dla mnie najważniejsza i naprawdę chciałbym ci poświęcać więcej czasu i uwagi. Niestety... Zrobiłem wiele błędów w przeszłości... Teraz muszę je naprawiać- objąłem ją mocno.
-Nie chcę byś odchodził...- nie pozwoliłem jej skończyć.
-Ja też nie. Ale bym mógł spokojnie żyć teraz i w przyszłości... To muszę się uporać najpierw z moją przeszłością, co nie jest łatwe.
-Kiedy wyruszasz?- spytała niepewnie.
-Jutro po zachodzie słońca.

<Gine?>

piątek, 30 sierpnia 2013

Od Fallen Angel'a cd historii Gine

- Naprawdę ci smakuje, Aniele? - nie dowierzałem. - W życiu tylko kilka razy przyrządzałem mięso.
- Ależ oczywiście. - uśmiechnęła się.
Po pewnym czasie zjedliśmy całą kolację. Naprawdę była wyśmienita. Po skończonym posiłku udaliśmy się na spoczynek. Gine wtuliła się w moją sierść i zamknęła oczy.
- Kocham cię. Aniele. Nigdy już cie nie zranię.

<Gine, dokończysz?>

Od Fallen Angel'a cd historii Gine

Myślałem, że Gine nie wybaczy mi tego odejścia... Tego, że nic jej nie powiedziałem, że przez dłuższy czas mnie nie zobaczy. Ale jednak mi przebaczyła.
- Musiałem załatwić kilka spraw ze swoją rodzinną watahą. - odparłem, trzymając ją w objęciach.
- Ale dlaczego mi nic nie powiedziałeś?
- Nie chciałem cię martwić.
- Martwiłam się, że już cię nigdy nie ujrzę...
Pocałowałem ją.
- Zawsze będę do ciebie wracał, mój Aniele. Nie zważając na przeszkody.
Po tych słowach poszliśmy na wieczorny spacer. Byliśmy nad jeziorem i wodospadem. Po tej wyprawie wróciliśmy do jaskini Gine.
- Mogę zostać dzisiaj u Ciebie? Do mojej jaskini trochę daleko. - zaśmiałem się.




<Gine?>

Obserwatorzy