Ruszyłem za głosem Mel. Po chwili znalazłem ją przy jeziorze.
- Jesteś cała? - Zapytałem.
Wadera skinęła twierdząco głową po czym zapytała:
- A ty?
Popatrzyłem na prawy bok i lewą tylną łapę.
- Nie bardzo... Mam zwichniętą łapę i głęboką ranę na boku.
Wadera zrobiła minę jakby co najmniej zobaczyła ducha po czym nakazała:
- Odpocznij, a ja poszukam wyjścia.
Posłusznie wykonałem polecenie wadery...
~~ kilkanaście minut później ~~
- Znalazłam wyjście, ale nie wiem czy dasz radę wspiąć się na skały...
Spojrzałem w oczy Mel.
- Idź! Idź sama! Lepiej będzie, gdy umrę ja niż my dwoje... - Spuscilem wzrok.
<Mell?>
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Keiichi'ego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Keiichi'ego. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 lutego 2014
środa, 25 grudnia 2013
Od Keiichi'ego cd histori Scarlet Kathie
Szliśmy na północ. Po godzinie dotarliśmy na miejsce.
- Ładnie tu. - Mruknąłem.
- Nawet ładnie. - Przytalnęła Scarlet patrząc na "sufit" jaskini.
Moją uwagę przyciągnęło dziwne mignięcie w skale.
Podszedłem bliżej.
- Co to jest? - Usłyszałem głos Scarlet.
- Wygląda jak scyzoryk, ale... sam by tu nie przyszedł. - Odparlem. - Muszą tu być ludzie.
<Scarlet?>
- Ładnie tu. - Mruknąłem.
- Nawet ładnie. - Przytalnęła Scarlet patrząc na "sufit" jaskini.
Moją uwagę przyciągnęło dziwne mignięcie w skale.
Podszedłem bliżej.
- Co to jest? - Usłyszałem głos Scarlet.
- Wygląda jak scyzoryk, ale... sam by tu nie przyszedł. - Odparlem. - Muszą tu być ludzie.
<Scarlet?>
piątek, 6 grudnia 2013
Od Keiichi'ego cd historii Scarlett Kethie
Przez chwilę patrzę na waderę z "pokerface'em", a ta wciąż krzyczy jak opętana.
- Już sobie poszli. - Mówię wychylając głowę z dziury.
- N-na pewno? - Pyta.
Kiwam twierdząco głową i opuszczam dziurę. Po chwili pomagam wyjść z niej waderze.
- Keiichi jestem. - Przedstawiamy się z uśmiechem.
- Scarlett, Skarlett Kathie. - Odpowiada również z uśmiechem.
<Scarlett?>
- Już sobie poszli. - Mówię wychylając głowę z dziury.
- N-na pewno? - Pyta.
Kiwam twierdząco głową i opuszczam dziurę. Po chwili pomagam wyjść z niej waderze.
- Keiichi jestem. - Przedstawiamy się z uśmiechem.
- Scarlett, Skarlett Kathie. - Odpowiada również z uśmiechem.
<Scarlett?>
wtorek, 3 grudnia 2013
Od Keiichi'ego
Wcześnie rano wyszedłem z jaskini i udałem się na polowanie.
Przemierzyłem 1,5 km nim znalazłem jakieś dzikie sarny...
Upatrzywszy słabego osobnika zacząłem się do niego skradać.
Po kilku krokach zamierzałem skoczyć, ale w chwili wybicia ktoś rzucił się na mnie.
<Ktoo mnie atakuje? Haha>
Przemierzyłem 1,5 km nim znalazłem jakieś dzikie sarny...
Upatrzywszy słabego osobnika zacząłem się do niego skradać.
Po kilku krokach zamierzałem skoczyć, ale w chwili wybicia ktoś rzucił się na mnie.
<Ktoo mnie atakuje? Haha>
czwartek, 28 listopada 2013
Od Keiichi'ego cd historii Vuko
Gdy dotarłem ma miejsce ujrzałem przed grobowcem czwórkę wilków.
Schowałem się w krzakach i z uwagą obserwowałem poczynania straży
"Nie przedrę się przez nich..." - pomyślałem
Postanowiłem użyć mocy. Stałem się niewidzialny i ostrożnie przemknąłem do wnętrza piramidy.
W środku również roiło się od straży. Zrobiwszy kilka kroków przez korytarz moja moc zaczęła słabnąć aż całkowicie się "wyczerpała". Zdziwiona straż patrzyła się na mnie, a ja w szaleńczym biegu szukałem Vuko.
- Keii! - Usłyszałem zza pozlacanaych drzwi.
Otworzyłem je po czym wbiegłem do środka.
<Vuko?>
Schowałem się w krzakach i z uwagą obserwowałem poczynania straży
"Nie przedrę się przez nich..." - pomyślałem
Postanowiłem użyć mocy. Stałem się niewidzialny i ostrożnie przemknąłem do wnętrza piramidy.
W środku również roiło się od straży. Zrobiwszy kilka kroków przez korytarz moja moc zaczęła słabnąć aż całkowicie się "wyczerpała". Zdziwiona straż patrzyła się na mnie, a ja w szaleńczym biegu szukałem Vuko.
- Keii! - Usłyszałem zza pozlacanaych drzwi.
Otworzyłem je po czym wbiegłem do środka.
<Vuko?>
wtorek, 26 listopada 2013
Od Keiichi'ego cd historii Vuko
Popatrzyłem zdumiony na basiora po czym mruknąłem:
- Poczekaj tu, zaraz wrócę.
Ruszyłem w kierunku smoka cały czas myśląc o Vuko - coś mi w nim nie pasowało...
Byłem już na wyciągnięcie łapy od smoka. Zatrzymałem się i z wielką uwagą wpatrywałem się w jego ślepia.
Smok zaczynał się uspokajać.
- Spokojnie malutki. - szepnęłem kładąc łapę na jego pysku.
Spojrzałem na jego skrzydło, w którym utknęła połowa strzały i bardzo ostrożnie wyjąłem ją ze skrzydła.
Smok momentalnie wzbiły się w powietrze, a zaraz po tym do moich uszu dotarł czyjś głos:
- Keii! Piramida Sharv'e, szybko!
- Zaraz, zaraz... Vuko jest w Piramidzie Sharv'e! - wrzasnąłem do siebie.
Bez zastanowienia pobiegłem w stronę Piramidy...
"Mam nadzieję, że nie będzie za późno." - pomyślałem i momentalnie zacząłem biec szybciej...
<Vuko?>
- Poczekaj tu, zaraz wrócę.
Ruszyłem w kierunku smoka cały czas myśląc o Vuko - coś mi w nim nie pasowało...
Byłem już na wyciągnięcie łapy od smoka. Zatrzymałem się i z wielką uwagą wpatrywałem się w jego ślepia.
Smok zaczynał się uspokajać.
- Spokojnie malutki. - szepnęłem kładąc łapę na jego pysku.
Spojrzałem na jego skrzydło, w którym utknęła połowa strzały i bardzo ostrożnie wyjąłem ją ze skrzydła.
Smok momentalnie wzbiły się w powietrze, a zaraz po tym do moich uszu dotarł czyjś głos:
- Keii! Piramida Sharv'e, szybko!
- Zaraz, zaraz... Vuko jest w Piramidzie Sharv'e! - wrzasnąłem do siebie.
Bez zastanowienia pobiegłem w stronę Piramidy...
"Mam nadzieję, że nie będzie za późno." - pomyślałem i momentalnie zacząłem biec szybciej...
<Vuko?>
Od Keiichi'ego cd historii Vuko
Odskoczyliśmy na bok.
- A temu co? - mruknąłem zniesmaczony wrzaskami smoka.
Rozglądnąłem się dookoła szukając Vuko.
Dostrzegłem go leżącego pod drzewem...
- Nie powinniśmy mu pomóc? - zapytałem kierując wzrok na smoka.
<Vuko?>
- A temu co? - mruknąłem zniesmaczony wrzaskami smoka.
Rozglądnąłem się dookoła szukając Vuko.
Dostrzegłem go leżącego pod drzewem...
- Nie powinniśmy mu pomóc? - zapytałem kierując wzrok na smoka.
<Vuko?>
Od Keiichi'ego cd historii Vuko
Odskoczyliśmy na bok.
- A temu co? - mruknąłem zniesmaczony wrzaskami smoka.
Rozglądnąłem się dookoła szukając Vuko.
Dostrzegłem go leżącego pod drzrwem...
- Nie powinniśmy mu pomóc? - zapytałem kierując wzrok na smoka.
<Vuko?>
- A temu co? - mruknąłem zniesmaczony wrzaskami smoka.
Rozglądnąłem się dookoła szukając Vuko.
Dostrzegłem go leżącego pod drzrwem...
- Nie powinniśmy mu pomóc? - zapytałem kierując wzrok na smoka.
<Vuko?>
poniedziałek, 25 listopada 2013
Od Keiichi'ego cd historii Vuko
- Eemm... Narazie to się próbuje odnaleźć w terenach, tak że... - wydukałem.
- Oprowadzić Cię? - zapytał z błyskiem w oku - to było dziwne, ale pod wpływem impulsu zgodziłem się.
< Vuko? >
- Oprowadzić Cię? - zapytał z błyskiem w oku - to było dziwne, ale pod wpływem impulsu zgodziłem się.
< Vuko? >
Od Keiichi'ego
Pierwszy dzień w watasze zapowiadał się wprost idealnie - mimo iż niedługo miała nastać zima pogoda wcale tago nie okazywała.
Wyszedłem z jaskini i poszedłem zwiedzać tereny watahy.
Idąc w stronę Lasu Ke'rei natknąłem się na jakiegoś wilka...
Podszedłem bliżej.
- Cześć, Keiichi jestem. - rzekłem z szerokim uśmiechem.
<Dokończy ktoś?>
Wyszedłem z jaskini i poszedłem zwiedzać tereny watahy.
Idąc w stronę Lasu Ke'rei natknąłem się na jakiegoś wilka...
Podszedłem bliżej.
- Cześć, Keiichi jestem. - rzekłem z szerokim uśmiechem.
<Dokończy ktoś?>
Subskrybuj:
Posty (Atom)