Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Rainbow. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Rainbow. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 września 2013

Od Rainbow

Kiedy zobaczyłam Rov'a leżącego ze skręconym karkiem postanowiłam uciec jak najdalej, ale nagle... z jego ciała wyszedł duch!

- Rainbow... To ja Rov. Teraz zwracaj się do mnie Ghost .
- Czemu... - zapytałam, wspinając się na klif.
" Tak dołączę do Ciebie, kochanie moje... " - pomyślałam po czym skoczyłam.

- Rain, nie! - wrzeszczał Ghost, ale było już za późno.

- Dla ciebie...
Nie wyglądałam inaczej, jedynie miałam postać gazową.



< Ghost Moon?>

Od Rainbow cd historii Rov'a

- Czyli... zapomnę, że Cie kocham... Nigdy już nie będzie nas...
- Dokładnie - odpowiedział zimno.
- Nie chcę tego, ale zgodzę się jeśli uznasz to za stosowne... ,, Jeśli się kogoś kocha, pozwala mu się dokonywać własnych wyborów..."

Rov pokiwał głową.
Po czym wstał i zaczął wokół nas rysować jakieś linie.


- To co dziewczyny? Pogodzicie się?

< Rov? >

Od Rainbow cd historii Alice


- Kurde, kto jej to tu podłożył. - powiedziałam patrząc na butelkę, po czym dodałam. - Rov, spadaj, od oglądania masz mnie. - rzekłam z chorym uśmiechem.
- Zaraz wracam, popilnuj jej. - krzyknęłam po czym wróciłam z żółtym płynem.
- Co to? - zapytała Shervana.
Nie odpowiedziałam tylko wmuśiłam w Alice miksturę.
- Gdzie j-ja jestem? I co to jest?
- Jesteś w jaskini. - powiedziała Shervana.
- A to jest uryna łowcy -odpowiedziałam śmiejąc się...



< Alice, Shervana? >

niedziela, 15 września 2013

Od Rainbow cd historii Rov'a


No jasne... Do naszego kochanego pana klifa.
Wzbiłam się wysoko po czym zaczęłam pikować.
Rov okaleczył skrzydła.
''Sprytne'' - pomyślałam - ''Nie będzie mógł się uratować''
Rov skoczył.
Jego ciało wykonywało rotacyjne ruchy w powietrzu.
Nie zdążyłam.
Jego ciało głucho klapnęło o ziemię...


< Rov? > 



Od Rainbow cd historii Rov'a

- Rose ty wredna su.. - zamierzałam wrzasnąć ale...
- Dość! - krzyknął Rov.
- Czemu mu wmawiasz, że cię kocha? On sam zdecydował, że woli mnie. - popchnęłam waderę.
- A kto tak mówi. - zapytałą pchając mnie w stronę klifu.
- Ja. - odpowiedziałam walcząc z nią. - I on. - po czym wzbiłam się, a wadera poleciała do przodu, ale zdążyła wyhamować.
- On miał być mój! - darła się Rose. - mój!
- Cii... - powiedział Rov po czym złapał ją w pasie i zniósł na dół. Potem ja zleciałam do nich...




< Rov? >

Od Rainbow cd historii Rov'a

Rov zabrał mnie pod wodospad. Było tam pięknie.
Wskoczyliśmy do wody.

- Uhuuu! - wrzeszczałam.
- Yaay! - darł paszczę Rov.

Po pół godzinie wyszliśmy z wody.
Otrzepaliśmy się.
Nagle Rov zrobił się czerwony i jakoś większy.
I zaczął krzyczeć

- Nie zasługujesz na to żeby przeżyć!
- Rov... Rov co ty robisz?! - krzyknęłam kiedy się na mnie rzucił.



< Rov? >












piątek, 13 września 2013

Od Rainbow cd historii Rov'a


- Piękne... - szepnęłam.
- Dla nas... Od zawsze na zawsze...
Nagle poczułam szum, a potem wszystko błysnęło.
Wylądowaliśmy na czymś miękkim, po czym odbiliśmy się.
Grawitacja był słabsza niż na ziemi.
Lekko wylądowaliśmy.
Świat był biały, z lekkimi odcieniami szarości.
Leżeliśmy pod dziwnym powykrzywianym drzewem.
Było potwornie zimno, więc wtuliłam w siebie skrzydła.
W oddali usłyszałam śmiech.
Straszny.... Dziecięcy śmiech.
Przypadliśmy do ziemi.
Nagle na horyzoncie zauważyliśmy... Lalkę.
Sunęła naszą stronę i stopniowo przyśpieszała.

- Uciekajmy! - głośno szepnęłam po czym próbowałam latać.

Ani ja ani Rov nie potrafiliśmy się wzbić!
Zaczęliśmy więc tradycyjną ucieczkę.
Biegliśmy tak nie patrząc pod nogi.
Nagle lalka wylądowała tuż przed nami.
Wrzasnęłam, ale Rov chwycił ją za głowę po czym ją oderwał.
Popatrzyłam na niego z wdzięcznością.
On się uśmiechnął, ale nie był to koniec naszych problemów.
Jak mieliśmy się dostać do naszego świata?
A pozatym co będzie z Rose jak dowie się że jesteśmy razem?
Czy będzie chciał się odegrać albo mnie wyeliminować?
Bałam się.
Ale był ze mną ten jedyny.
I to było ważne.


- Rov?
- Tak?
-Co teraz zrobimy? Jak wrócimy do naszego wymiaru?
- Nie wiem.
- ..
- Napewno coś wymyślimy



Niezbyt byłam przekonana co do prawdziwości tych słów.
Nagle koło nas w ziemię wbiła się strzała.
Kolejna wbiła się bliżej.
W przestrachu zaczęliśmy uciekać.
Nagle wszystko zawirowało i wylądowaliśmy znowu w naszym świecie.
Siedzieliśmy pod tym drzewem na którym Rov wyrył serce.
Przyszła Rose.

- Siemka Rov, co ro... - nie dokończyła kiedy zobaczyła mnie płaczącą i tulącą się do Rover Moon'a.
Potem popatrzyła na drzewo i w jej oczach dało się dojrzeć łzy.

- Tty.. Ona.. Nie wierzę! - krzyknęła po czym uciekła...




< Rov? Rosie? >

Od Rainbow cd historii Rov'a

Po czym pociągnęłam go i się pocałowaliśmy.
To była magiczna chwila, chciałam by trwała wiecznie.
Kiedy przestaliśmy się całować Rover zapytał...

- Czyli mam rozumieć że...
- Tak...



< Rov? Brak inwencji >

Od Rainbow cd historii Rov'a

Kiedy mi to powiedział nie potraktowałam tego poważnie.
Pewnie mocno uderzył się w głowę

- Rov...
- Tak?
- Czy to co mówiłes było prawdą?
- Ależ tak.
- Ile palców widzisz? - Pokazałam mu dwa.
- Widzę dwa.
- Czyli to prawda..
- Najszczersza.
- Rov... Ja też cię kocham.




<Rov?>

Od Rainbow cd historii Rov'a


- Rooov! - Wrzasnęłąm jak opętana po czym zaczęłąm pikować.
Nie zdążyłam go złapać.
Wylądował na plecach.
Sprawdziłam puls.
Żyje.
Ma połamane 3 żebra, nogę i skrzydło.
Zaniosłam go do jaskini.
Nastawiłam nogę. Od zgrzytu kości zrobiło mi się niedobrze.
Nie miał żadnych ciał obcych.
Skrzydło usztywniłam i obwiązałam jakąś szmatą.
I rozpaliłam zioła.
Rov zaczął się budzić....




< Rov?>

Od Rainbow cd historii Rov'a

    
- Nic się nie stało - odpowiedziałam z uśmiechem.
- Rov...
- Tak?
- Nauczyłbyś mnie latać?
Odkąd dostałam skrzydła cały czas próbuję.


< Rov? Brak Weny .-. >

Obserwatorzy