poniedziałek, 18 listopada 2013

Od Noiseless Shout - "Jak dołączyłam?"

...I był, tam, za krzakami. I niczego się nie spodziewał. On mnie nie znał. Nie znał, a ja go znałam. Bo on mnie już nie pamięta...

- Demergi! - wrzasnęłam. - Hej, jak dobrze znowu Cię  widzieć, bracie!
- Znowu...?! Bracie?! Ja nie jestem Demergi!
Stanęłam w miejscu z niezadowoloną miną.
- Nie próbuj mi wmówić, że nie poznam własnego brata. Nie pamiętasz mnie..? A niech, wiedziałam!
- Kim... Ty jesteś?
- Twoją siostrą... Naprawdę? - zaczynałam się porządnie niecierpliwić. - Czytałam Ci... o... o czym ja Ci czytałam?
- Czytałaś? - uniósł jedną brew.
Wyglądał komicznie. Parsknęłam śmiechem.
- Tak! O Dniu Różowego Nieba.
- Pamiętam! - olśniło go?
- Nie masz na imię Demergi? Mi się coś pokręciło? - zmarszczyłam nos.
- Eee... Nie, wtedy byłem Demergi, teraz jestem Emersit.
- A... rozumiem!
- Chcesz dołączyć do watahy... Watahy Black Night... Noiseless Shout?
- Czemu nie? - uśmiechnęłam się kwaśno.
Dalej, Czarna, będzie fajnie!

Od Emersit'a cd historii Shervany

Opadają mi ramiona.
- Na mnie. - bardziej mówię niż pytam. Potakuje. - A niech to... Co tu... Co tu...
Odruchowo próbuję krążyć... póki nie przypominam sobie, że wiszę w pułapce.
- A może... a może po prostu...?
Podpaliłem więzy i wyskoczyłem z pułapki. Shervana wyślizgnęła się z niej chwilkę później z zawiedzioną miną.
- Co jest?
- Myślałam o lepszych efektach specjalnych.
Prychnąłem i przewróciłem oczami.

<Shervana?>

Nowa wadera!

Czołem, Noish!

Od Shervany cd historii Emersit'a

- Domyślam się, że zaraz zapytasz " Gdzie my jesteśmy? ", więc odpowiem od razu. Twój Demon zrobił pułapkę na nas, a potem wszyscy razem w nią wpadliśmy.
- Co?!
- Tak, wiem. Inteligencja Twojego Demona również mnie dobija.
- Co teraz robimy?
- Liczymy na Twój pomysł.

< Emersit? XD >

Od Emersit'a cd historii Shervany

Walczę, tu, w środku. W końcu udaje mi się przejąć władzę nad swoim ciałem.
- Sher-vana...
Upadam.

~~ Jakiś czas później ~~

Coś mi podrażnia wąsy. Przestań, przestań, ja chcę spać.... Daj mi już odpłynąć... Odginam wargę i warczę cicho. Przestań, przestań! W końcu otwieram oczy. Wisimy... Shervana, Kain, Et i ja... w... na mój pazur, co my robimy w sieci?

<Shervana? Brak weny . _ .>

Od Blood cd historii Kimiko

- Simer?!- wręcz wrzasnęłam na waderę.
- O co chodzi?- zapytała nieco zlękniona.
- My naruszamy zasady! Przedostajemy się do świata umarłych, a ty jeszcze mówisz, żebyśmy poszukały jakiegoś tam Simer'a?!
- Em... Tak.- powiedziała niepewnie.
- Super!
- Serio?- zapytała.
Najwyraźniej nie rozumiała powagi sytuacji.
- Nie, nie jest super! Ja nie wiem czemu tu w ogóle jestem!

<Kimiko?>

niedziela, 17 listopada 2013

Od Kimiko cd historii Blood

- Nie denerwuj się... Mamy szczęście że przynajmniej trafiłyśmy tam gdzie chciałam bo czasem... e... zdarza mi się nad tym nie panować- powiedziałam z głupawym uśmieszkiem
- Mam się cieszyć że trafiłam do świata umarłych?!
- No wiesz... zawsze mogłyśmy trafić do nieznanego swiata i nie umiałabym nas cofnąć do naszego...
- He to naprawdę mamy fart! - powiedziała wkurzona wadera - w ogóle jakim prawem tu jesteśmy?! Przecież my nie możemy!
- Oj nie przejmuj się... Shervina nie będzie zła... Przecież jesteś beta... Będzie dobrze - powiedziałąm spokojna
- Ale mi nie chodzi o Sher! Chodzi mi o to że dla żywych nie ma wstępu do świata umarłych
- Co to znaczy?
- To że nie powinno nas tu byc... To zaprzecza wszelkim prawą galaktyki... Po prostu przejście do świata umarłych jest zamknięte dla żjących
- oooł... Nie wiedziałam o tym... Czyli co teraz będzie?
- Nie wiem!
- Jakoś nikt mi wcześniej nie zwrócił uwagi że nie moge tu być...
- Ech... Młoda ... - powiedziała zirytowana
- No co? Może w końcu poszukamy Simera...

<Blood? Poszukajmy Simera w świecie umarłych :3 >

Obserwatorzy