Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Irio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Od Irio. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 czerwca 2014

Od Irio cd historii Shervany

~ Miło mi, że tak szampańsko się bawisz... - mruknął Kain.
~ Cała przyjemność po mojej stronie... - uśmiechnęła się do niego kąśliwie.
~ Dobra, przez tą kłótnie zapomniałem jaki mieliśmy cel... Co my tu w ogóle robimy?

< Shervana u mnie również brak pomysłów...>

Od Irio cd historii Shikki

- Nie czekaj! Tam na 200% nie ma watahy! - krzyknąłem. Waderka jednak nie zwróciła na mnie uwagi. Zdawało mi się, że biegnie coraz to szybciej.
Próbowałem przyśpieszyć jednak nie mogłem. Shikka była to coraz dalej, aż w końcu zniknęła w ciemnych liściach dziwnego krzewu. Zatrzymałem się. Stałem teraz przed nie znanym mi miejscem...



Zaczynałem się trochę bać, jednak musiałem znaleźć Shikke. Wbiegłem w gąszcz czarnych liści. Nie wiem ile się przez nie przedzierałem, jednak zdawało mi się, że robią się coraz większe i mocniejsze... W końcu udało mi się dostać na polanę... Drzewa rosnące w około były ogromne i przerażające... Odwróciłem się, a roślina za mną zarosła ponownie... Spojrzałem przed siebie, w mgle dostrzegłem wilka, był ode mnie dużo większy... Powoli zaczął iść w moją stronę... Pierwszy raz od wielu lat tak się bałem zamknąłem oczy. Serce waliło mi jak szalone... Słyszałem szelest kroków wilka. W końcu poczułem jak zatrzymał się przede mną.
- Irio? - usłyszałem znajomy głos. Spojrzałem w górę i zobaczyłem... Waderę dosyć podobną do Shikki. - Zmalałeś czy co? - uśmiechnęła się.
- Shikka?! - krzyknąłem, po czym przywróciłem się do porządku. - To TY raczej urosłaś, ja nie zmieniłem się ani trochę!

< Shikka?>

sobota, 26 kwietnia 2014

Od Irio cd histori Shervany

Postanowiłem trochę się powygłupiać i zagrać pana mrocznego ważniaka...
~ Sam nie wiesz do kogo mówisz.... Jam jest Irio won ZpodwórkaBuraku V.... ~ powiedziałem ochrypłym i jak najprzeraźliwszym głosem... ~ Nie zamierzam z tobą negocjować....
~ Gorzej ci? - spytał Kain i zrobił faceplama.
~ Ja się tylko wygłupiałem.... To naprawdę nie było nawet trochę śmieszne? Tak bardzo się starłem...
~ Przeprosisz mnie wreszcie? - spytał sokół odsłaniając dziób.
~ Dobra sorrka... Nie krzycz na mnie więcej... - Spojrzałem na Shervanę, która od jakiegoś czasu siedziała cicho... - Coś się stało?

< Sher?>

Od Irio cd historii Shikki

- Kiedyś może ci się to wcale nie podobać... Życie jest pełne niewiadomych... - uśmiechnąłem się.
- Tylko nie mów, że... ,, Jesteś jeszcze za młoda, aby to zrozumieć'' albo ,, Gdy dorośniesz zrozumiesz."... To strasznie wnerwiające... - za cytowała Shikka głosem trochę przypominającym Shervane...
- Nie zamierzałem tak powiedzieć.... - prychnąłem.
- Właśnie, że tak... - powiedziała.
- Właśnie, że nie!
- Tak!
- Nie!
- Tak!
- Nie!
- Po stokroć tak!!!
- No dobra uznajmy, że tak powiedziałem... KoNIEc tematu... Teraz chodźmy przed 9:32 mam wymienić się wartą...
- Dlaczego 32?
- Pełne liczby przynoszą mi pecha... ,, Gdy dorośniesz zrozumiesz'' - uśmiechnąłem się i powoli poszedłem w stronę, w którą zdawała mi się znajdować wataha...

< Shikka?>

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Od Irio cd historii Shikki

- W sumie masz rację... - powiedziałem. - Pozwolę ci ze mną pójść, ale... masz się mnie nie słuchać...
- Chciałeś powiedzieć, że mam się ciebie SŁUCHAĆ? - zdziwiła się.
- Nie... nie słuchać... - odpowiedziałem.
- Trochę to dziwne polecenie jak na dorosłego wilka...
- Może i jestem stary ciałem, ale młody duchem... - powiedziałem... I traf chciał, że się potknąłem i upadłem... - Ał....
- Dorosłe wilki zazwyczaj przeklinają w takich sytuacjach... Czemu? - spytała.
- Bo przy dzieciach się nie przeklina...
- Ale skoro ty jesteś jakby dzieckiem to... Kto cię nauczył?
- Moja sprawa... A teraz ... Berek... - szturchnąłem waderkę i pobiegłem...

< Shikka?>

Od Irio cd historii Shervany

- Dobra... Wiesz co to jest?- spytałem wskazując na stworka.
- To chuciak... - powiedział sokół.- Te małe gryzonie żyją w koloniach i zjadają wszystko co zobaczą... - powiedział sokół.
- Musiał zabłądzić, a jeśli tak to jego kumple już tutaj idą... Gdzie zazwyczaj mieszkają? - spytała.
- Hm... Nad morzem...- odpowiedział sokół.
- Ok. Bierzemy twoją papugę, gryzonia i lecimy...

< Sher?>

wtorek, 21 stycznia 2014

Od Irio cd historii Shikki

- Jak chcesz gdzieś lecieć to mogę ci zbudować jakąś maszynę latającą... - powiedziałem.
- Pfff... Ja wolę latać na takim motylu. Chwali pięto! - zaśmiała się.
- Ja się nie chwalę tylko mówię... Dobra jak chcesz pomogę ci... Chyba widziałem jakieś duże różowe kwiaty przy granicach watahy... - zastanowiłem się.
- Super na co czekamy...? - spytała.
- Wiesz to może być dość niebezpieczne jak dla.... szczeniaka....
Shikka skrzywiła się i powiedziała:

< Shikka?>

Od Irio cd historii Shervany

- A kiedy będę mógł go poznać? - spytałem.
- Nie długo! - odpowiedziała.
Małe ,,coś'' patrzyło się na nas... zza drzewa.
- Powinniśmy coś z tym zrobić?
- Czekaj zaraz przyleci tu Kain... wtedy pomyślimy.

< Shervana?>

Od Irio cd historii Shikki

Usłyszałem krzyk i zrobiłem unik... Plask.... Shikka walnęła w ziemię...
- Nic ci nie jest? - spytałem i podniosłem ją.
- Nie... - odpowiedziała.
- Na pewno...
- Tak... tak teraz chodź! - podskoczyła i pobiegła w chaszcze... Po chwili poszedłem za nią... Przez kilkanaście minut szedłem za nią. W końcu zobaczyłem....

< Shikka?>

sobota, 18 stycznia 2014

Od Irio cd historii Shikki

- Po co?- spytałem.
- Żeby ponudzić się razem...
- Może...
- Tak?
- Może...
- Tak?
- Ok... To za pół godziny... - uśmiechnąłem się do niej.

< Shikka?>

Od Irio cd historii Shikki

- Cześć. - powiedziałem i wyciągnąłem ją z błota.
- Cześć... - odpowiedziała, próbując strzepać błoto z futra.
- Chyba nie dasz rady... Niedaleko jest jakiś strumyk. Mogłabyś się opłukać... - wskazałem łapą.
- A co ty tu robisz? - spytała.
- Nudzę się... Będąc w pracy... - odpowiedziałem.

< Shikka?>

środa, 25 grudnia 2013

Od Irio cd historii Vixen

- Wiesz, ja nie wiem czy ma mi być przykro, czy mam się cieszyć, że znalazłaś sobie miejsce... - powiedziałem.
- Hm... A jak było z tobą jak się tu znalazłeś? - spytała.
- Ja odszedłem z rodzinnej watahy. Nikt mnie nie wypędzał, wręcz przeciwnie. Odszedłem, bo chciałem....

< Vixen?>

niedziela, 22 grudnia 2013

Od Irio cd. historii Vixen


- Jestem tu od niedawna, ale jak na razie jest dobrze... Panuje tu dość radosna atmosfra... Wilki nie są jakieś super złośliwe... - odpowiedziałem.
- To dobrze... - powiedziała. - A może ty masz jakieś pytanie do mnie? - spytała po chwili.
- Hm.... Skąd pochodzisz... I jak dotarłaś do tej watahy?

< Vixen?>



poniedziałek, 9 grudnia 2013

Od Irio cd historii Shervany

- Pierwszy raz widzę coś takiego... - powiedziałem.
- Ja też... - szepnęła. - Myślisz, że jest niebezpieczne?
- Prawdopodobnie... Ale jest mniejsza od nas... Nie powinna zaatakować... - stwierdziłem i zrobiłem jeden krok do przodu... Zwierzę cofnęło się trochę.
- Chyba się nas boi...
- Może potrzebuje pomocy... Znasz może kogoś kto zna mowę zwierząt?

< Shervana?>

Od Irio cd historii Vixen

- Mógłbym... Mam trochę wolnego czasu. - powiedziałem.
- Wielkie dzięki. Ja dziś nie mam za to nawet chwili wolnego. - uśmiechnęła się Shervana.
Wyszliśmy z jaskini. Rozejrzałem się.
- To... w którą stronę chcesz iść? - spytałem.
- Chciałabym zobaczyć wszystko... - odpowiedziała.
- I tak zobaczysz zrobimy koło do o koła watahy...

< Vixen?>

poniedziałek, 25 listopada 2013

Od Irio cd historii Vixen

- Oczywiście przecież jeśli tego nie zrobimy to Alfa nie będzie wiedziała kim jesteś... - odpowiedziałem.
- Dobrze więc zaprowadzisz mnie? - spytała.
- Jasne choć za mną.
Razem z Vixen pobiegliśmy najpierw do jaskini Shervany jednak jej tam nie było... I przez kilka kolejnych godzin biegaliśmy po terenach watahy w końcu znaleźliśmy ją leżącą na polanie...
- Spójrz kogo ci przyprowadziłem... - zawołałem.
- Hm... Waderę... Co z nią? - spytała.
- Chce dołączyć... - odpowiedziałem.
- Witaj jestem Vixen... - przedstawiła się wadera.

< Vixen? >

Od Irio cd historii Shervany

- To chyba nie będzie koniczne... Nie gniewam się... - odpowiedziałem.
- Na pewno? - spytała.
- Na pewno, zresztą lepiej zapamiętuje miejsca gdy chodzę sam... - uśmiechnąłem się.
- Ciekawe... To co masz super pamięć?
- Może nie super, ale dobrą...

< Shervana? >

sobota, 2 listopada 2013

Od Irio cd historii Shervany

Byłem już na miejscu... Rozejrzałem się i zrozumiałem, że Shervana zrobiła sobie ze mnie kawał. Nie powiem, że nieudany, ale dla mnie całkiem nie śmieszny. Wróciłem do niej. Wadera tarzała się po ziemi ze śmiechu.
- I jak ci poszło?! - zaśmiała się.
- Bardzo... bardzo dobrze... - powiedziałem z grymasem.
- Chyba się nie gniewasz? - spytała.
- Nie... Spokojnie tak przy okazji to naprawdę świetny numer... Kiedyś też tak kogoś nabiorę... - odpowiedziałem.

< Shervana?>

wtorek, 29 października 2013

Od Irio

Urodziłem się w małej watasze. Od dziecka byłem ,,dzikusem'' nikt nie mógł nade mną zapanować... Do tego zawsze budowałem dziwne wynalazki... Taki już byłem. Gdy skończyłem 2 lata postanowiłem poszukać przygody. Życie w tej małej watasze było za wolne i za spokojne... Pewnego dnia porostu wyszedłem i nie wróciłem...
Przez 2 lata błąkałem się po świecie... Od watahy do watahy... Ale w żadnej nie czułem się dobrze i szybko odchodziłem... Zaczynałem już powoli tracić nadzieję, na to że znajdę miejsce na ziemi... Jednak pewnego dnia, gdy polowałem na królika... Dosłownie zderzyłem się z pewną waderą...
- C.. co? Kim ty jesteś?! - spytała.
- Przepraszam... Nazywam się Irio... - odpowiedziałem skołowany.
- Co tu robisz? Nie należysz raczej do mojej watahy...
- Twoja wataha... Więc jesteś Alfą?
- Tak. - odpowiedziała krótko.
- Wiesz ja właśnie szukam watahy więc... Mógłbym dołączyć? - spytałem.
- Hm... Jeśli wykonasz dla mnie pewne zadanie i dowiedziesz, że przydasz nam się w watasze... - powiedziała z uśmiechem.
- Zgoda... Co mam zrobić?

< Shervana? >

Obserwatorzy