niedziela, 8 września 2013

Od Rov'a cd historii Ellie

Usłyszawszy głos wadery lekko się zmieszałem (...)
- Emm... Ell t-to nie była twoja wina. - Odpowiedziałem po chwili
- Przepraszam... - Szepnęła i zaczęła wychodzić z jaskini
- Elliott! Słońce Ty moje. - Zawołałem ze śmiechem po czym podbiegłem do wadery
Ellie beznamiętnie patrzyła w ziemię.
- Ell... Proszę, nie smutaj. Taki słodki pyszczek nie może smutać. - Rzekłem z uśmiechem
- To znaczy, że mi wybaczysz? - Zapytała z drganiem w głosie
- Ehh... Ellie, ja się nawet na Ciebie nie gniewam. Dziadu Ty. - Powiedziałem szturchając waderę ramieniem

<Elluś?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwatorzy